20 june 2011

poetry

Gałązka
Gałązka

SALAMANDRA

Pożoga krwiożerczą łuną pali
Myślą, że jak nie ma ran
to ją  bawi
Jest Salamandrą
Skórę ma nienaruszoną,
wnętrze piekło trawi

Jacek Sojan
20 june 2011 at 21:15

"to-ją-to..." - salamandra zwana Tojąto zaiste podpala las... :) J.S

report

Gałązka
20 june 2011 at 21:23

Fakt. :) Byk. Jak to mówią, diabeł tkwi w szczegółach ;)

report

Gałązka
20 june 2011 at 21:57

@piotr go - osiągnij tyle co Kora, to będziesz mógł ją besztać!

report

Darek i Mania
20 june 2011 at 22:37

odnosząc się do textu to usunąłbym "się" w pierwszym wersie i drugie" to" w trzecim i dopisał następne :):)

report

Gałązka
20 june 2011 at 22:42

Racja. Już edytuję! dziękuję za radę! ;)

report

Bogna Kurpiel
20 june 2011 at 22:45

Może jeszcze z małej litery początek wersów i salamandrę, pozbyć się całkowicie szczątkowej interpunkcji:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register