Porażka.

Zrzuciłam z siebie płaszcz ochronny,
twardy jak żółwia skorupa
tak jak on stałam się teraz bezdomna,
miękka i słaba na duchu.
Niegdyś jak skała z granitu
piękna i nie zniszczalna
pełna życia i świata zachwytu
to teraz smutna i taka -itd;

Kasiaballou vel Taki Tytoń
7 lipca 2011 o 20:24

"Zrzuciłam z siebie płaszcz ochronny, twardy jak żółwia skorupa tak jak on stałam się teraz bezdomna," - tylko tyle i od tego zacząć raz jeszcze, bo reszta to patos, msz.

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
7 lipca 2011 o 20:38

Nie, Kaś! Uprasza się Autorkę o zostawienie karapaksu w spokoju - czasy nie sprzyjają produkowaniu ozdób z szylkretu.

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
7 lipca 2011 o 20:55

uwielbiam Cię, wariacie! ;))

zgłoś

Darek i Mania
7 lipca 2011 o 21:02

i taka mała :) - posmutniałem

zgłoś

oczy jak pustynia
7 lipca 2011 o 22:52

niezniszczalna - razem

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się