Deformacje

możesz machnąć ręką  
na słowa nawijane szeptem -
nie potrafię nic zrobić abyś myślał

miłość jest we mnie
snem który miałam w nocy

dziś odnajduję się
w bezustannych metamorfozach
podtrzymując równowagę pomiędzy

Bazyliszek
23 june 2012 at 22:39

a gdyby ta sama reka......tylko przytulic, czy pustynia by sie zmienila?:)))

report

oczy jak pustynia
23 june 2012 at 22:43

taa, w oazę Bazyliszku;-)))

report

zuzanna809
23 june 2012 at 22:55

pomiędzy...:)))

report

oczy jak pustynia
23 june 2012 at 22:58

aż się przestraszyłam, że mam tu literówkę:-)))). dzięki za wizytę cudny słoneczniku:-)))

report

deRuda
23 june 2012 at 23:03

równowaga - ah ta krucha struktura

report

oczy jak pustynia
23 june 2012 at 23:14

i zachować ją lub podtrzymać to czasem wielka sztuka:-)))

report

ezo**
23 june 2012 at 23:08

lubię 'pomiędzy' ...tak wiele znaczy...uściski :)

report

oczy jak pustynia
23 june 2012 at 23:13

wiersz miał jeszcze jeden, ostatni wers, ale zaraz po dodaniu, ciach. też lubię :-). dzięki niebieskie oczko:-)

report

Jerzy Woliński
24 june 2012 at 07:34

dylematy, które towarzyszą wielu z nas co jakiś czas, "pomiędzy" taaak.

report

oczy jak pustynia
24 june 2012 at 10:20

p. Jurku z dylematami to tak już jest;-))

report

piórko
25 june 2012 at 18:37

Pięknie napisane, tylko wczytać się w te delikatne słowa i sączyć emocje :)

report

oczy jak pustynia
25 june 2012 at 23:10

piórko, dziękuję:-)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register