2 czerwca 2011

poezja

Ame
Ame

Wietrzność

wystawione na wiatr z północy
słowa tracą dźwięk bezszelestnie
wchłaniają w wilgotne liście
 
gra tylko gra jeszcze mim
refleksją tiulowe złudzenia
 
lampy już opuszczone
zasłony kryją drugie wnętrze
 
przekroczyłam limit własnej
cierpliwości nie obudzę

Bogna Kurpiel
17 czerwca 2011 o 18:45

I powiało słowami, tylko te lampy opuszczone zostały, takie samotne. Pozdrawiam:)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
17 czerwca 2011 o 19:23

Własnej cierpliwości nie obudzę--ciekawe:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się