29 kwietnia 2011

poezja

Ame
Ame

Pat

druciany sezon pozwala
kontraktować szarość

proste rymy emocji myśli
z premedytacją

poszukam

zapłonu iskry w zapałce
krzesiwo

teraz prostuję drogę                                                
ostra czerwień tnie zielone
sensory zmysłu

to nowa przestrzeń
przystanku

pat

certyfikat implantu
podrażniona skóra

zaszczep szkła kontaktowe
ścieranie zębów boli

czas nie oszczędza  
na polu bieli czerń

ambiwalentność to ość
skryta w osobliwości

gabrysia cabaj
29 kwietnia 2011 o 22:13

o niczym

zgłoś

Ame
29 kwietnia 2011 o 23:24

Druciany sezon, to marazm szarości dnia, nawet emocje stają się proste.....poszukam zapłonu, iskry bo nawet w zapałce jest krzesiwo. Teraz prostuję drogę, to jasne, ale ostra czerwień oślepia i tnie / sensor w znaczeniu ogólnym to uczuciowy, w medycznym czuciowy, w przyrządach- czujnik / zielone sensory czyli uczucia, czucia zmysłu. Przystanek zawsze jest oczekiwaniem......i .....dalej pat.... impas. Można sztucznie dokonać zmian, jednak implant może się nie przyjąć. Można spróbować szukać, ale efekty mogą zaślepić, oślepić i podrażnić/ścieranie zębów/, a czas jest nieubłagany i zamienia młodość w starość, na polu-szachowym, w grze zwanej życiem bieli.... czerń ....ambiwalentność to dwuwartościowość czyli kochanie siebie samego i nienawidzenie jednocześnie, to ta ość co tkwi w nas, w naszej osobliwości....osobliwościami nazywamy w języku potocznym zjawiska, których nauka wytłumaczyć nie potrafi, a takimi osobliwościami są ludzie. Słowa nie zawsze muszą być jasne i proste, tak jak życie nie jest jasne i proste. Słowa czasami trzeba wczytać w siebie, są jak kod genetyczny....

zgłoś

P
30 kwietnia 2011 o 10:21

o niczym czyli też o czymś ;) przez ten zapis tekst, wydaje mi się strasznie chaotyczny, ale i w tym jest jakiś sposób - porozrzucanych slów. zabieram sobie ostatnią frazę o ambiwalentności

zgłoś

Ame
30 kwietnia 2011 o 11:42

Z przyjemnością oddaję... Gozel podświadomość mi podpowiada, że ta fraza trafiła w dobre ręce ;-))). Ja dorzucę jeszcze zdjęcie, które było inspiracją do Pata, to Zaplątanie... sami siebie więzimy w sobie...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się