Marek Gajowniczek
ALL WORKS Poetry (6933) Diary (1)
About me Friends (25)

28 january 2019

poetry

Marek Gajowniczek
Marek Gajowniczek

Do Świętego Antoniego Smoleńskiego

Święty Antoni!
Święty Antoni!
Zgubiłem pociąg do wiedzy!
Z samego rana
Była zabrana.
Uprowadzili ją szpiedzy.
Już w domu pana
Była niechciana.
Pragnął ją sąsiad, za miedzą.
Oj, co to będzie?
Święty Antoni!
Kiedy się ludzie dowiedzą...


Moce wciąż są niemoralne
I zasad żadnych nie mają!
A przez firaneczki tajne
Strachy w oczy zaglądają!
Zatrzasnęły się podwoje.
Znikną pewnie dokumenty.
Ktoś wie swoje, a ja swoje...
Lecz to sprawy nie dla Świętych!
Ale wciąż, Święty Antoni,
Jesteś - Tym Świętym... od zguby!
Prawda leży, jak na dłoni...
A teraz będą podróby!
 

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register