9 października 2010

poezja

skomasowana
skomasowana

Żyletki

ładuje się we śnie nową porcją
życia
nie można strawić jak kolacji
rano połyka
zdania cięte w żyletki
z metra - i nic

i nikt na to nie poradzi
kiedy jest szmatką szmateczką
porwaną na
strzępy rozumu

i serca

skomasowana
9 października 2010 o 18:34

to ok:) jeszcze popracuję nad tym, bom niezadowolona cosik:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się