23 listopada 2010

poezja

ewa silska
ewa silska

Zakochani

Ona, jak obłok lekka, zawieszona u jego ramienia,
On, cudowny, obrońca przed wszystkim,
i silny, i słaby, i taki...inny,
ich miłość miała być jedyna, największa,
i pierwsza i ostatnia,
na życie, na wieki,
Płyną nad oceanem banałów,
śnią swoją historię jak miliony w tej samej chwili,
i giną w otchłani codzienności,
A przecież byli jedyni...

Margot
23 listopada 2010 o 20:34

Płynie to zakochanie. Bardzo mi się podoba :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się