21 november 2015

poetry

Kazimierz Sakowicz
Kazimierz Sakowicz

jak ćmy

 
nieprzerwanie aż do bólu
głowy rozbijamy o milczenie
budząc się ze snu
łudząc innych szeptem o wolności
 
jak ćmy wolne do chwili
gdy jasność je zauroczy
mamy nadzieję że coś się zmieni
gdy zgaśnie światło


2013-11-17

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register