|
| agnieszka_n |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (229) Proza (3) Dziennik (5) Fotografia (7) Książki (1)
Pocztówka poetycka (4) O autorze Znajomi (50) | |
nim obrócimy się w proch... [zimowy erotyk III]
na kartce z kalendarza rysuję
jeszcze niedoskonały uśmiech.
zaczyna topnieć i palce są mokre, myśli wypuszczają
zielone pędy, światło przebija się przez skamieniałe powieki.
na słonych plecach językiem wyżłobiłeś
klucz wiolinowy. pięciolinia jest otwarta,
tylko potrzebuje dźwięku. płyń,
ciepłym strumieniem przelej się przez ręce.
na wymiętej pościeli odbita wciąż bezsilność ciał.
powstaję z martwych, strzepuję popiół z rzęs.
tak idealnego lepię wciąż ciebie z gliny.
wróćmy do początku, zanim znów obrócimy się w proch.
09.03.2011
tak idealnego lepię wciąż ciebie z gliny. wróćmy do początku, zanim znów obrócimy się w proch. / jest moc...
zgłoś
:)
zgłoś
Tanatos i Eros w jednym. Bardzo!
zgłoś
Jarku, zapewne miałeś na myśli (gr.θάνατος) a więc Thanatos :) i masz rację, pozdrawiam
zgłoś
Bardzo dziękuję:) takie słowa to wielki i zobowiązujący komplement... MIŁEGO DNIA :))
zgłoś
lubię Cię czytać Agnieszko - sama przyjemność - prowadzisz pięknie - obrazy i nastrój :))
zgłoś
Dziękuję wszystkim za wpisy, pozdrawiam.
zgłoś