3 may 2012

poetry

Leszek
Leszek

Tęsknota

do bloków ceglanych
powstawały w "mrocznych czasach"
wtedy budowało się z rozmachem
wyrastały całe miasta
 
 miejskich ulic pustki pełnych
gdzie samochód uważał na ludzi
furmanki uprzejmie nie odmawiały nikomu.
 
gorące lata w których biegało się boso
zimy gdy nie sypało się soli
łyżwy znały całe miasto
 rower nie bał się drogi
 
do lasu wejścia nie broniono nigdy
 włóczyliśmy się z kolegami całymi dniami 
 obowiązywały rycerskie zasady
prosto z czasów minionych
 
gdy spotkamy się po latach 
z dziewczynami w których się kochaliśmy 
wspomnień łezka kręci się w oku
 
o czasach zapisanych w sercu
wspomnieniami.
 
Leszek K.

zuzanna809
3 may 2012 at 16:12

bloki mają swe uroki...

report

Monika Joanna
3 may 2012 at 18:14

nie znam takich klimatów, jednak wiersz na tak.

report

Szel
3 may 2012 at 23:27

'do lasu wejścia nie broniono nigdy' ...nie moge sie teraz pogodzic z zakazami, oczywiscie ze je lamie, ale to juz nie to, co beztroskie lazenie tam gdzie nogi poniosa :(

report

Leszek
4 may 2012 at 12:42

Dzięki kochani za wpisy

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register