na ziemię pada cień księżyca i słońca wspomnienie za nim
przesunie się biegun i popękają trzeszczące kręgosłupy
niewolników snu i absurdu rachityczne podstawy do życia
ojcowie chrzestni od wdzięczności mają wilgotne dłonie
jednak nie widać tego na obrazach przesyłanych z satelitów
tak ma każdy oracz w czerwonym kubraku..
zgłoś
gdy orka odświętna
zgłoś
mocny wiersz i świetny tytuł
zgłoś
Dziękuję i pozdrawiam.
zgłoś