szybkimi uderzeniami
dobijasz do końca
w bruzdach twarzy
spokój
grymas na ustach
niczego nie zmieni
zostawisz za sobą sny
wybuchniesz
nowymi gwiazdami
szybkimi uderzeniami
dobijasz do końca
w bruzdach twarzy
spokój
grymas na ustach
niczego nie zmieni
zostawisz za sobą sny
wybuchniesz
nowymi gwiazdami
Zostaniemy w innych.....troszkę smutno:)
report
A może powrócimy inni:) Kto to wie, kto to wie:)
report
Podoba mi się Twoja aura An. Pozdrawiam.
report
Dziękuje Mirosławie:)
report
wybuchniesz nowymi gwiazdami. Pięknie to napisałaś! Tak właśnie czuję.
report
za dużo snu i za dużo gwiazd. To naprawdę nie oddaje rzeczywistości. Jest jej uproszczeniem. Piekło i syf są tak samo naturalne co niebo.
report
Hmm-- nie wierzę w piekło--bardziej pasuje mi reinkarnacja, stąd takie myśli. Tą "myśl" kierowałam do mojej teściowej ( świadek Jehowy)
report