29 january 2016
poetry
szarzyzna
najpierw bielizna potem od koloru do wyboru tu szrama tam blizna a na koniec sznyt wszystko jedno czas się przyznać byle do celu bez zbędnych dziur - głęboko wejść w sedno po rozespany świt
usypiałem na prześcieradle pełnym czarnych dziur; obudziłem się we wszeświecie dziur szarych; hawking zmienił był zdanie..
report
You have to be logged in to use this feature. please Register
usypiałem na prześcieradle pełnym czarnych dziur; obudziłem się we wszeświecie dziur szarych; hawking zmienił był zdanie..
report