12 stycznia 2011

poezja

irena rup
irena rup

Prośba...





Pozwól mi zabrać

garść tej ziemi w dłoni

wprawdzie nie mojej

ale po ziemsku umiłowanej



Ulituj się nad krwią moich przyjaciół

którzy oddali swe życie

za człowiecze iluzje

o wolności



Przebacz, ze nogi moje

wciąż jeszcze tkwią 

w błotnistych ścieżkach

tego świata



Dziękuję Ci

że codziennie przeprowadzasz mnie bezpiecznie

przez ciemny tunel płonące ciernie

i wielki ocean strachu

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się