Kompensacje


Zagubieni w przeszłościach piraci
wyrywają ostatnie włosy z brody
narzekając na sklerozę. Zresztą skarby
już dawno rozkradli – nieznani sprawcy.
 
Jednostronnie uszkodzony zwijam
przestrzenie międzyludzkie w ciasne skręty,
cierpnie język – gorzki dym zasnuwa
podłogę. Brodzę po kostki, kolana, coraz wyżej
 
zanurzony w oparach codziennych absurdów.
Najchętniej spijałbym słowa z chętnych ust,
ale gdziekolwiek jesteś nie interesują cię noce
spędzane na wspólnym przeklinaniu okoliczności.
 
W krainie jednorożców permanentny deficyt
dziewic. Myśliwi ruszają na łów:
„Darz bór towarzysze. Niech wam ziemia będzie
lekką. Darz bór.”

alt art
5 april 2016 at 14:52

można nawet otwierać usta bez artykulacji; dla kłamstwa lub co gorsza - prawdy..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register