przynieś mi kosze jabłek
pachnące latem i sadem
niebo przejrzyste czyste
bez jednej ciemnej plamy
mgłom odbierz białe szale
ubierz w jarzębiny i wrzosy
krwiste na szyję korale
ptasie pióra wpleć we włosy
pod nogi sypnij żółć liści
oczami wycałuj dnia skronie
cichutko zapukaj do okien
nim noc spuści ciemne zasłony
kobierzec astrów i cynii
słońca promienie złote
ułóż na nitki ścieżek
żebym nie zabłądziła nocą
poprowadź w ogród miłości
gorącym ust pocałunkiem
w splocie ramion stęsknionych
alejką rozarium i platanów
jest znacznie lepiej / ale może być jeszcze lepiej / /;)
report
Nie gniewaj się lecz kiedyś lubiłam pisać "Lepieje" jeden z nich ... "lepiej nosić spodnie w kratę niż przypinać komuś łatę " wierzę,że masz poczucie humoru?:) pozdrawiam:)
report
a za co ja miałbym się gniewać? / a co do poczucia humoru / to jeśli nie widać go w moim pisaniu / to już nie wiem jak mółbym to udowadniać//;)
report
za ten "lepiej" tak mnie naszło :) Na pewno masz poczucie humoru :)
report
nieraz dostało mi się po łapach / za pisanie "wierszydeł" / może nie jestem jakimś superpoetą / ale bawi mnie pisanie / a ja lubię się bawć//:)
report