1 november 2010

poetry

Gabriela Iwińska
Gabriela Iwińska

Ballada jednej ciszy do drugiej

Milczysz po cichu.
Twoje ciało oddycha
zapominaniem miejsca, w którym jesteś.
Tylko oczy zamyśleniem
przebijają szybę w oknie
i łapią za buty Boga, by nie spaść z nieboskłonu.

I ja tutaj szeptem siedzę.
I piszę kwaśny od łez list o tym,
że liście spadają przy mnie, bez ciebie.
Udajesz, że mnie nie posadziłeś
na swoich konarach w głowie.

Sza! Pomyślałeś o mnie, słyszałam.

Towarzysz ze strefy Ciszy
1 november 2010 at 20:50

a ja do ciszy jak cma w ogien.... przysiadam sie i milcze...

report

Gabriela Iwińska
1 november 2010 at 22:30

Towarzyszu... Dziękuję za tak wiele komentarzy i głosów, za poświęcony mi czas. To bardzo miłe. :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register