23 marca 2011

poezja

koko34
koko34

NIGDY I ZAWSZE

nigdy i zawsze
zakuło
w kajdany obrączek
dwa miłosne westchnienia
biel sukienki
kpiła
z jej niewinności
a czerń jego garnituru
złowieszczo krzyczała
- to się nie uda
rzucili się w taniec
zwany życiem
i kręcili piruety jak mistrzowie
lecz nigdy nie byli już szczęśliwi
ale za to na zawsze razem

An - Anna Awsiukiewicz
23 marca 2011 o 10:02

życiem*.. ja bym zmieniła połówkę - po co się męczyc :)

zgłoś

koko34
23 marca 2011 o 10:06

te chochliki :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się