|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (43) Proza (1) Fotografia (187) Książki (4)
Handmade (42) O autorze Znajomi (16) | |
akcja *: akacja i całe naręcze anemonów
- w nawiązaniu kiedy początek nazywałeś
końcem, zaś koniec miał tylko twarz
pozbawioną wyrazu. ja stara czytam po nocy
starego calldwell'a – z niecierpliwością
szukam rozwiązania dla bohaterów bożego palca.
nie dają mi spokoju ich proste sny w czasie
których wszystko mieni się jak iskrzący śnieg.
niby taki biały, niby taki czysty – a jednak
wszyscy przechodzą na drugą stronę ulicy
kiedy mogli zostać tak po prostu w domu.
zostać ale po co..
zgłoś
Alcie to ruchomy tekst, wtedy gdy był pisany jeszcze zalecano pozostanie w domu. Dzisiaj mówią o pojedynczych spacerach :)
zgłoś
nie odmówię sobie spaceru we dwoje z tak błahej przyczyny..
zgłoś
pewnie już nie pamiętasz, ale o końcu i początku jużeśmy siedem i pół roku temu.. https://truml.com/profiles/1129/poetry/136437
zgłoś
Dziękuję za przypomnienie :) Wiesz że wiek ma swoje prawa, swoją drogą nie tyle się boję "początków" co "końców".
zgłoś
tylko młodość tłumaczy taką naiwność..
zgłoś
super!
zgłoś
:)
zgłoś