Poetry

Grain
PROFILE About me Friends (4) Poetry (47) Prose (1)



14 may 2021

do chrztu taczkami wożony

to było kilkanaście minut pieszo pod górę
a taryfą trzy jak w rzutowaniu
izometrycznym czasu dla którego człowiek
zdaje się być nośnikiem albo jedną
z przestrzeni dylatacyjnych
kiedy po wolnego od japonki z budowy
podjeżdżał mercedes W 123
ona czekała z nieboskłonem
mocno sprężona pod szetlandem

po latach odkupił od taksówkarza
takiego puchatka
starszy od żony młodszy od teściowej
przepytująca urzędniczka skarbowa
chyba nawet nie bita dała spokój
i policzyła po cenie rynkowej
jak za tanią kolację
kiedy pieniądze się zestarzały




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register