Zmiana sposobu prezentacji
zaraz będzie zaćmienie
słońca
i ciebie
i mnie
jest ci ciepło?
za ciepło?
wygodnie?
dotknij
tutaj
pogłaskaj
zostań
zaśnij
pocałuj
tutaj
tak
jeszcze
śpisz?
niepoliczalność
i
nieobliczalność
reminiscencji
emocji
xxx
powidoki
poświat
pokoju
własnego
xxx
rośliny, które więdną na twoim parapecie
rośliny, które więdną na twoim parapecie
powiadomienia, które zasłaniają ekran
włosy, zazwyczaj rozpuszczone, wgryzają się w kark
zapach kawy, który koił, drażni
sensoryczność, sensualność, sens
mijają się znów z tobą
jak nieznajomi na ulicy
pomarańczowa farba na ścianie irytuje jeszcze bardziej
książki rozłożone na podłodzenie
nie układają się już
w zaplanowane konstelacje
chcę mieć
twoją mojość
na własność
bezsprzecznie
mówiąc miśku
do nie-mnie
dystansujesz
znów
mnie
gdzieś daleko
poza ciebie
i mnie samą
a nie mogę zostać
sama
nie możesz
nazywać mnie i nie nazywać
dzwonić do niej nie mnie
zawiesił ją
w pustce
zostawił
rozczochraną
w dresie
pomiętą
emocjonalnie
nie wiedział
jak wrócić
czy w ogóle
wrócić
siedziała w ciemnym pokoju
spowita muzyką
i
czymś jeszcze
lodowate powietrze
dusiło ją
od środka
rozciągało płuca
i łaskotało
(...)
--- full text ---
czy jesteś
ze mną
czy dla mnie
sobą
dla siebie
przeze mnie
czy myślisz
czy nie możesz spać
jak ja
nie mogę
nie myśleć już
drżę
od środka
po końcówki
i tak rozdwojone
cała rozedrgana
podwojona
roztargniona
(...)
--- full text ---
zrozu(miał)
mój rozum
ze(chciał)
mnie
całą
cielesną
i
(meta)fizyczną
jesteś tutaj
upewniał się
jestem
a ty jesteś
we mnie
składam się
z fragmentów
rozmów
kontekstów
wydarzeń
Ciebie.
splot dwóch
życiorysów,
poczucie
bezpieczeństwa.
chaos myśli
i ciała
roztopiony
w Tobie.
chciej mnie
do końca.
