Zmiana sposobu prezentacji
Grudzień dobiega do mety,
będzie się witał ze styczniem,
to stąd ta feta i przepych,
śmiechy, okrzyki tak liczne.
Bawcie się dziś jak najlepiej
zaproście marzenia i uśmiech,
a samo pojawi się szczęście
pochwyćcie, nim znowu gdzieś pójdzie.
Zatańczcie, zatulcie je mocno,
by chciało pozostać na zawsze,
niech pierzchną niesnaski i troski,
i stanie się Wam według pragnień.
znudzona
snuje się z kąta w kąt
w porozciąganych spodniach
powłóczy nogami
kapcie szurają
szur szur
w lodówce
nic dobrego
jak zwykle
a więc cokolwiek
bez apetytu
przeżuwa
dzień
zaraz się skończy
nie zazdroszczę
dni tak słoneczne i ciepłe
można pomyśleć że wiosna
szkoda że zimne masz serce
nadzieje nam nie urosną
a gdyby tak zniknąć
wymknąć się po angielsku
bez podawania przyczyny
i tak nam nie wyjdzie
tym razem mnie już nie zatrzymuj
http://www.youtube.com/watch?v=tyvA6lFdiWc
trzysta dwadzieścia kilometrów stąd
wystukałes dziewięć cyfr
odebrałam po trzecim sygnale
podarowałeś dziesięć minut szczęścia
minęło dwanaście godzin
wciąż smakuję jedno twoje słowo
Puk puk...już święta stoją za progiem, więc składam Wam wszystkim życzenia - ciepła w sercach, dobrego jadła i czegoś więcej - tego co dusze wypełnia blaskiem pozostającym na długo, najlepiej na zawsze. Świąt przenajlepszych:)
To nic, że nie jest bajkowo
i może nie według marzeń.
Na ciepły uśmiech się zdobądź,
z nim w święta będzie ci ładniej.
uśmiecham się
słowa okrągłe i ciepłe
podaję na tacy
nie patrzę w oczy
oprawcy
powolne umieranie
w klatce
frazesów
