ALL WORKS Prose (2)
About me Friends (1)

Zmiana sposobu prezentacji

21 september 2013

prose

elvis
elvis

Nieobarczone w ten czas tytułem. (część pierwsza)

ROZDZIAŁ PIERWSZY
 
Rzecz miała miejsce ciepłego, przyjemnego dnia w miesiącu kwietniu. Ciepłego, z racji na coraz częściej pojawiające się słońce coraz wyżej. Bo dzięki temu jego promienie otulały nas coraz częściej poczuciem ciepła. Przyjemnym, z racji tego iż powietrze tego dnia było rześkie, czyste, oczyszczające. Przypuszczam iż każdy tego dnia poczuł się lepiej. I zauważył, że wielkimi krokami w końcu pojawia się długo wyczekiwana wiosna. Bo tego roku zima była dla wielu straszna. Zimna, przerażająca, sroga. Nie jeden z wielu wieśniaków zamieszkujących chaty ze strzechy nie wytrzymał nocy. Przymarzł, przymarzł do miejsca w którym odpoczywał po wyczerpującym dniu poszukiwań pożywienia. Jego serce przymarzło. Przymarzło do wieczności, wieczności w której już nigdy się nie od rodzi i spocznie na wieki, jak wieczność w zwyczaju miała.
A zima była straszna, i sroga. Nie jeden zwierzak jakich wielu przemierzający las w poszukiwaniu pożywienia, nie znalazł go, przez pierwszy dzień. A potem w drugi podobnie. Trzeci natomiast, wedle zasady niestety okazał się bez zmian. Czwarty był jeszcze cięższy bo wykończony coraz bardziej się wykańczał. Nie odmieniło się i piątego. Który okazał się początkiem końca, ponieważ szósty dzień stał się nicością nowości. I zakończył i tak marny żywot biednego zwierzaka.

--- full text ---

19 september 2013

prose

elvis
elvis

Powrót samotnego jeźdźca poezji śpiewanej. Piotr Rogucki '95-2003'.

Powrót samotnego jeźdźca poezji śpiewanej. 95-2003.
Może wielu z was nie zna jego twórczości, może wielu nawet go nie kojarzy, lecz jeśli już ktokolwiek ma jakiekolwiek pojęcie, a co więcej- słucha, choćby twórczości z Comą, bądź solowej, to właśnie przede wszystkim dla niego jest to co poniżej następuje.
 
A więc doczekaliśmy się kolejnej odsłony, w postaci kolejnego albumu, umiejętności jednego z naszych polskich najzdolniejszych piosenkarzy pana Piotra Roguckiego. Album, bądź co bądź, jakoś długo wyczekiwanym album nie był. Sam dowiedziałem się o nim może z 3tyg przed oficjalną premierą, która przypadła na 11 dzień czerwca roku bieżącego.
Żeby wyjaśnić istotę tego projektu można użyć trzech słów: powrót do korzeni.
Otrzymujemy zbiór 11 kompozycji, powstałych w latach 1995-2003, kiedy to zacny Rogucki przemierzał kraj z gitarą u boku i tworzył tzw poezje śpiewaną.
 
Jakby to nie było, Roguc podążający za rozwijającą się technologią i poszerzającą się społecznością, jak kto woli- fejsa, fejsika, fejbusia – kawałki promujące umieścił właśnie tam. Tak też przypadł mi ten zaszczyt odsłuchania sobie pierwszego z nich. „Piosenka pisana nocą’ do tej pory słynąca z akustycznej, głębokiej, miłej dla ucha wersji ballady, w nowej wersji wprowadza nas w stan bardziej hulający, wbrew pozorom kawałek w (...)

--- full text ---

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register