Diana
ALL WORKS Prose (2) Photography (9) Graphics (2) Handmade (3)
About me Friends (1)

Zmiana sposobu prezentacji

12 july 2014

prose

Diana
Diana

Rozdział II

Mogłabym słuchać opowiadanych przez nich historii bez końca. Były niesamowite, przepełnione mrokiem, tajemnicą, grozą i czymś co niepojęte. W ich opowieściach przewijały się postacie wielkich tego świata i uwierz mi, nigdy nie pomyślałbyś, że któryś z nich może mieć coś z tym wszystkim wspólnego. Pan Tadeusz zauważył iskierki w mych oczach. Tak z resztą reagowałam zawsze ,kiedy opowiadali mi o swoich  przygodach. Zaś mój nowy znajomy będący istotą o niesamowitej umiejętności snucia opowieści zaproponował mi, o ile będę miała chęć i czas, abym go odwiedziła w jego domu jak najszybciej, a …najlepiej następnego dnia.
Zaś noc tymczasem spowiła świat, a jak wiadomo człowiek rozsądny nie urządza sobie nocnych przechadzek po lesie- co jest domeną innych Bytów. Postanowiliśmy się zatem pożegnać. 
    Nie wiedząc kiedy, wróciłam do swojego domu. Byłam bardzo podekscytowana nową znajomością i tymi wszystkimi niesamowitymi historiami, które na mnie czekają. Biegając po domu
z kieliszkiem martini bianco, zjadłam szybko kolację i sprawdziłam pocztę elektroniczną. Księżyc stał wysoko na niebie kiedy kładłam się spać. Otulona Jego promieniami usnęłam. Obudził mnie świergot ptaków… Moją pierwszą myślą było, o jakiej porze powinnam odwiedzić Pana Tadeusza? Z tym pytaniem przechadzałam się po domu aż do południa. Postanowiłam, że złożę mu wizytę późnym wieczorem. (...)

--- full text ---

12 october 2013

prose

Diana
Diana

Niesamowita historia Masaraha



                        Mojego autorstwa i Starego Wujka

ROZDZIAŁ I


"Osiągnąłem największe marzenie ludzkości, nieśmiertelność. 
 A nie ma dnia, w którym nie myślałbym o śmierci".- Victor Freeze
 
 
      Pewna młoda dama z Łęczycy, artystka i miłośniczka fantastyki, podczas wspólnego spaceru, który odbywaliśmy skrajem lasu  żaliła mi się, że z Jej miejscowością, którą zamieszkuje, nie wiąże się  żadna tajemnicza i  mrożąca krew w żyłach historia, o której można byłoby porozmawiać chociażby w takie wieczory jak ten.  Powiedziałem Jej, że na całe szczęście jest taka historia, która opowiadana była na tych terenach, jeszcze długo przed wybuchem I Wojny Światowej, a teraz... jak to bywa z takimi historiami została przyćmiona wieloma wydarzeniami, które po niej nastąpiły. Na całe szczęście ja ją poznałem i zapamiętałem zaś bohatera tej opowieści dosyć często widuje w Bychawie.
      Opowiem Wam o Panu Tadeuszu, mieszkańcu Łęczycy Jest to malownicza miejscowość położona w okolicy Bychawy, ukazująca piękną panoramę na to małe miasteczko, która urzeka człowieka zwłaszcza nocą. Dom Pana Tadeusza zatopiony jest w leśnej głuszy, w jednym z licznych, spowitych mrokiem lasów i jest praktycznie nie do odnalezienia. Wybaczcie, że nie wskażę jego dokładnego położenia, jednakże nie chcę, (...)

--- full text ---

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register