Można pokochać czyjąś duszę....
Wielbić wszystko to, co z niej powstało....
Ale gdy tą duszę obleka cudne, pełne powabu ciało,
To jak odpór dać można każdej chwili chęci,
By się dla tego Kogoś zatracić, poświęcić,
Dech ostatni oddać po to, aby szczerze
To co najcenniejsze złożyć Mu w ofierze
ładne ... serce na dłoni
report
dziękuję, nie wiem, jak mi sie to udało napisać ;)))
report
pewnie jakaś muza miała na to wpływ ;)
report
Qrrrde, wydawało mi się, że Ci odpisałem... No nic, to ponownie napiszę: to nie muza, tylko pewna Dulcynea, dla której z Glocka napierniczam do róznej maści wentylatorów(w tym biurowych), bo prawdziwego wiatraka nie uwidzisz w Pyrlandii ;))))
report
Ach gdzież rubaszność:)))- a jednak masz zapędy poetyckie:)))
report
dobrze to określiłeś jako "zapędy" ;))) Komputer mi się 3 razy zawiesił, jak tego wiersza tworzyłem ;)))
report
i jest okk ;)
report
:))))))))))) komentarze i odpowiedzi - materiał na dialogi w opowiadaniu :))))))))) pomyśl o tym!
report
dzięki, myślałem o prozie, ale zbyt mało mam na to czasu. Na razie wystarcza mi, że Prezio wyłapuje mi z textów służbowych ukierunkowane odpowiednio męskie i damskie narządy płciowe ;))))
report
ładny :)))
report
dziękuję, te słowo spod Twoich paluszków jest jak medal Legii Honorowej ;))) pozdruuuffka z nadalnieczystymsumieniem ;))))
report
jak motto seminarium, a nie erotyk ;)
report
bo w marzeniach było seminarium na kuciapce ;))))
report