Zmiana sposobu prezentacji
Sklej mnie na powrót właśnie popękałam
pod twoim obcasem władczym męskim silnym
wypłynęła ze mnie ciurkiem cała ślimacza natura
leżę martwa i płacząca pośród krwawego śluzu i skorupek
-
Zeskrobujesz mnie z posadzki delikatnie podnosisz mówiąc
umarłaś ale ja cię wskrzesiłem teraz pójdźmy się umyć
światłoczułe tuliły mnie maki
tuliły i kołysały do snu
cały smutek wyparował i znikł
ból wysączył się kącikiem ust
dumnie uniosły głowy makówki
królując ponad wierzchołkami traw
szepcząc wabiły na pokuszenie
hej kochanie razem uśpimy czas
hej kochanie
