Zmiana sposobu prezentacji

blue

mężczyzna jest tak prosty,
że dla przeciętnej kobiety całkowicie niezrozumiały

mężczyzna

 
 
plik który łatwo otworzyć w OS
w dniu dzisiejszym niedostępny
z powodu awarii sieci

wyznanie albo a

nie był to mężczyzna -
żółtodziób nie znał się
na twoich uczuciach
bredził o miłości
że z czasem zapomnisz
żaden pocieszyciel

a ty łatwowierna

mój bzik

za horyzontem rozpłynęło się lato
i wiatr dawno rozwiał tamte wspomnienia
a one rozkoszne kwitną czerwienieją
rozwieszone na starym bohomazie
 
odszedł malarz zostały po nim ślady

w drodze do nieba

nieświadomy ikar
przed upadkiem
całował się z wiatrem

erotyk w pełni

(tylko dla ciebie) 
  

nie będę pisała- publicznych erotyków
przyczyna jest a może jej brak
jedno jest pewne -
nigdy więcej o pokusach
 
więc ten erotyk nie jest erotykiem
bezdotykowy jak moje anioły
bez dłoni brak podniecenia
nie wzrasta tętno
a krew powoli płynie tętnicą od serca
 
zły erotyk
przecież wiem z autopsji
nie będę kusiła innych mężczyzn - obiecuję
nie będę namawiała do grzechu
żadnym wersem
 
będę pisała tylko dla ciebie
wiersze jak wiedźma
na tę samą sylabę
- niebawem ciąg dalszy
znamy datę następnej pełni

List do "TRUMLI"

Doszłam do wniosku, że głosowanie na moje prace i wiersze są zbędne.
Wszystkich "TRUMLI" przepraszam. Nie mam ochoty na wyróżnienia. Wyścig w rankingu mnie nie pociąga, może kiedyś...
Kocham moje prace i to jest wystarczające dla mnie.
Uwielbiam komentarze, cenię Wasze słowa - więc proszę piszcie.
W miarę moich możliwości postaram się odpisać na komentarze i ewentualne uwagi z Waszej strony :) 

Serdecznie pozdrawiam - jolka

P.S.
zmiana o godz. 19.15

po przeczytaniu Waszych komentarzy powracam do wersji z głosowaniem. nie chcę nikogo dyskryminować... bawmy się zatem razem...

Szczurki

Ze szczurkami wiąże się smutna historia. W ubiegłym roku w na początku lipca znalazłam cztery w moim atelier (piwnica blokowa).
Były śliczne i bardzo maleńkie. Jeszcze chyba ślepe. Matka nie zdążyła ich wykarmić. Administrator miał wyłożoną trutkę. Moje szczurki nie przeżyły. Ryczałam wtedy całutki tydzień. Na piwnicznym korytarzu leżało jeszcze kilka maleństw. Często je wspominam. Zostało mi po nich kilka ślicznych fotek i smutne wspomnienia.

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register