|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (78) Diary (8) Photography (5) Graphics (21) Books (2)
Handmade (4) About me Friends (13) Collections (2) | |
Zmiana sposobu prezentacji
nie był to mężczyzna -
żółtodziób nie znał się
na twoich uczuciach
bredził o miłości
że z czasem zapomnisz
żaden pocieszyciel
a ty łatwowierna
za horyzontem rozpłynęło się lato
i wiatr dawno rozwiał tamte wspomnienia
a one rozkoszne kwitną czerwienieją
rozwieszone na starym bohomazie
odszedł malarz zostały po nim ślady
(tylko dla ciebie)
nie będę pisała- publicznych erotyków
przyczyna jest a może jej brak
jedno jest pewne -
nigdy więcej o pokusach
więc ten erotyk nie jest erotykiem
bezdotykowy jak moje anioły
bez dłoni brak podniecenia
nie wzrasta tętno
a krew powoli płynie tętnicą od serca
zły erotyk
przecież wiem z autopsji
nie będę kusiła innych mężczyzn - obiecuję
nie będę namawiała do grzechu
żadnym wersem
będę pisała tylko dla ciebie
wiersze jak wiedźma
na tę samą sylabę
- niebawem ciąg dalszy
znamy datę następnej pełni
Doszłam do wniosku, że głosowanie na moje prace i wiersze są zbędne.
Wszystkich "TRUMLI" przepraszam. Nie mam ochoty na wyróżnienia. Wyścig w rankingu mnie nie pociąga, może kiedyś...
Kocham moje prace i to jest wystarczające dla mnie.
Uwielbiam komentarze, cenię Wasze słowa - więc proszę piszcie.
W miarę moich możliwości postaram się odpisać na komentarze i ewentualne uwagi z Waszej strony :)
Serdecznie pozdrawiam - jolka
P.S.
zmiana o godz. 19.15
po przeczytaniu Waszych komentarzy powracam do wersji z głosowaniem. nie chcę nikogo dyskryminować... bawmy się zatem razem...
Ze szczurkami wiąże się smutna historia. W ubiegłym roku w na początku lipca znalazłam cztery w moim atelier (piwnica blokowa).
Były śliczne i bardzo maleńkie. Jeszcze chyba ślepe. Matka nie zdążyła ich wykarmić. Administrator miał wyłożoną trutkę. Moje szczurki nie przeżyły. Ryczałam wtedy całutki tydzień. Na piwnicznym korytarzu leżało jeszcze kilka maleństw. Często je wspominam. Zostało mi po nich kilka ślicznych fotek i smutne wspomnienia.
