ALL WORKS Poetry (21)
About me Friends (27)

17 december 2012

poetry

ike
ike

ostatnia lewada

słońce czerwienieje chyba spać się kładzie
cienie coraz dłuższe pląsają na trawie
już chciałbym do boksu nie stanę w lewadzie
 
nie zapomnij proszę że w górnej szufladzie
leżą kostki cukru nim dopijesz kawę
słońce spąsowieje chyba spać się kładzie
 
przecież wiesz że czekam niecierpliwie w sadzie
tu mnie rozsiodłałaś przed godziną prawie
a chciałbym do boksu nie stanę w lewadzie
 
nawet gdy poklepiesz najczulej po zadzie
dotkniesz chrap wilgotnych cukier dasz łaskawie
słońce nie zaświeci chyba spać się kładzie
 
wolałbym zapomnieć ale myśl o zdradzie
nie daje spokoju nie sypiam w obawie
że znowu mnie zranisz nie stanę w lewadzie
 
wciąż jesteś mi bliska mimo że z dnia na dzień
cierpiąc ginę w oczach bez szans na poprawę
słońce zeszło z nieba i już spać się kładzie
ja też pragnę zasnąć w ostatniej lewadzie

hossa
17 december 2012 at 21:17

pamiętam, dobrze, że wkleiłeś :)

report

Hania
17 december 2012 at 23:01

no skąd ja to znam?

report

Alutka P
19 december 2012 at 09:08

pamiętam :)

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
1 january 2013 at 18:42

Dla mnie wzruszający wiersz -:) Na filmie "Czas wojny" wylałam miednicę łez nad losem szlachetnego rumaka. Polecam ten film -;) Szczęśliwego Roczku i dużo zdrowia Kazimierzu!

report

lajana
1 january 2013 at 18:45

:( Piękny, to villa? Spłakałam się... Pozdrawiam w Nowym Roku!

report

oczy jak pustynia
1 january 2013 at 19:26

:-)

report

Hania
13 january 2013 at 21:54

:(

report

Magdala
16 january 2013 at 16:10

:)) z przyjemnością się czyta. :)

report

ike
16 january 2013 at 16:15

upuść łzę kryształową, LaMagdo, na chrapy :) dzięki

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register