30 january 2013

poetry

artur wirkus
artur wirkus

Ateistycznie spoglądając

Może to oczywiste, a może to wyłącznie przypadek,
że wstając rano wierzymy, że dzień się zaczyna...
ale czy kosząc trawę nie zbieramy łupieżu świętych,
którzy krwawo odcisnęli stopę w historii...
Mimo skrajnej oczywistości
księżyc wciąż pozostaje zimną bryłą
pozbawioną duszy i nieba...
a to w połowie nawet nie jest 
niezdefiniowany przedsionek piekła
we wszechświecie astralnych nieporozumień...











30 stycznia 2013

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register