ElBa
ALL WORKS Poetry (11) Prose (2)
About me

Zmiana sposobu prezentacji

21 november 2012

prose

ElBa
ElBa

dodaję prozę

Mam sporo tego na aukcję "nesca", o ile dobrze pamiętam.

Proszę jakoś ode mnie odebrać pięć egzemplarzy "tary".
Kupiłam w ramach promocji i zostały. Oddaję za darmo.

25 august 2011

prose

ElBa
ElBa

wieś nie z tego świata

Niezbyt szeroka, polna droga, zapiaszczona i rozjeżdżona, nonszalancko biegła przez zbożowo-makowe pola i kończyła się znudzona w garstce niewielkich domków. Domki były „z drewna, lecz podmurowane”, bo taka zapanowała moda. Nie na wieszcza, a na budowanie. Stare, mądre modrzewie już dawno wysuszyły swoje żywiczne krople cieknące z żalu za  braćmizużytymi na ściany tych chałupek.
  Południe było lepkie i gorące. Słońce wisiało przyklejone  potem ziemian do nieba. Ostatni deszcz spadł tu chyba za potopu i tak się nadwerężył, że więcej wysilać się nie chciał. W suchej ziemi nibyrośliny siedziały tylko z przyzwyczajenia, bo innego wytłumaczenia nie sugerowało nic.
  W jednym z tych domków, między laskiem brzozowym a mizerną, wąziutka rzeczułką, głodną swojej istoty, lekko na uboczu, spał, albo tylko drzemał obfity jegomość. Miał na sobie czerwony kubrak, wymiętoszony i zmęczony istnieniem. Szaro-zielone spodnie nie kojarzyły się z mezaliansem. Pasowały wiekiem i wspaniałością pochodzenia do wdzianka. Na księżycowej twarzy mężczyzny, czerwonej i lśniącej, siedział błogi, drzemiący uśmiech. Łóżko, przykryte wielobarwną, pasiastą narzutką, skrzypiało i śpiewało kołysanki przy każdym ruchu leżącego. Mylicie się! To nie był nasączony wiejskim bimberkiem oracz, ani hodowca drobiu. Pogrążony we śnie osobnik był
najprawdziwszym filozofem. To nic, że trochę domorosłym, (...)

--- full text ---

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register