|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (165) Prose (9) Diary (6)
Postcards (2) Handmade (1) About me Friends (88) Collections (1) | |
Pistacja wśród swojaków od zawsze miała świętą rację.
Niezbyt błyskotliwa, ale z charakterem, potrafiła zapanować nad ciemnym podwórkiem.
Podawała na tacy to, co ferajna najbardziej lubiła - podkreślała jej wyjątkowość.
I to, że jako wybrańcy narodów nie mogą
padać na kolana - chyba, że przed Ojcem. Broń Boże przed wykształciuchami!
Szczodrze wrzucała monety do czapek czekających na srebrniki.
Była sprytna - liczyła na dozgonną wdzięczność. Co prawda,
dochodziły do niej głosy, że sympatycy z dolnej części podwórka
sporo wydają na wódę. Ale przecież tacy podchmieleni na ogół
nie mają wątpliwości – rozważała.
Uwielbiała zabawę, którą zarażała wszystkich wiernych kumpli.
Była to gra - „polowanie na czarownice”.
musi drużyna specjalnej troski..
report
Alciku - coś jest na rzeczy :))) Dzięki!
report
Nie mogę zapanować nad częścią tekstu. Jaki błąd robię? Może ktoś mi podpowie?
report
ano taki bosonóżko/ choć może powinienem to powiedzieć na uszko/ że moje własne z tekstu łowi że jeśli - Jaki!- to błąd robi;)
report
niejaki Jaki się wkradł i tekst siadł :) Dziękuję Wieśniaczku za odwiedzinki!
report
... charakterna! Pozdrawiam, Bosanóżko.)
report