MARZENIA
Gdybym mogła być
pocztowym gołębiem.
usiadła bym na twym balkonie,
patrzyła w oczu Twych głębię.
Gdybym była skowronkiem malutkim,
śpiewem swym odpędziła bym,
wszystkie Twe smutki.
A gdybym była motylkiem,
obsypała bym Cię
zaczarowanym pyłkiem.
Abyś w szczęściu spędzał,
każdą życia chwilkę.
Gdy zobaczysz
na balkonie gołębia,
skowronka śpiewającego w locie
motyla co trzepoce
Może to ja spełniam marzenia.
Co życie w radość zmienia.
Ret.