Ogółem dwa dni pracy. Od podstaw. Intuos4s.
Adres do obrazu w pełnej rozdzielczości 1600px×900px: http://www.fotoload.pl/123aa56/815d4fce3ca00e8caa021433b39bf7f315301.jpg
Po powiększeniu grafiki, mimo wszystko rozdzielczość nie jest oryginalna. Jest pomniejszona nad czym ubolewam. Może w przyszłości administracja zezwoli na zachowanie metrażu?
wzburzone fale, rozsypujące się na piasku, ptaki - ich miękkość, sugeruje ruch - czy o to pytasz? a pozwolę sobie podpiąć pewnego kapitana, jest bardziej z przymrużeniem oka, ale mam nadzieję, że to nie zaszkodzi morskim opowieściom :))
Myślę, że właśnie tu kapitana miejsce.
Tak, zaledwie fizyka i jej poczucie. Mam świadomość, że własne odczucie jako autora to tylko iluzja wewnętrznych potrzeb. Cieszę się jednak, że moje zachcianki przywiały z wiatrem. :)
Starałem się trzymać "przy (Z)iemi". Bez większych surrealizmów, które same w sobie wymuszają w odbiorcy zachwyt. Nieziemska ziemia. :) Dziękuję Florianie.
Zacznę umieszczać w opisach adresy do obrazów umieszczonych na zewnętrznych serwerach. Nie widzę innej opcji, aby ukazać widzowi oryginalną kreskę. Rozumiem, że obraz namacalny i również wyświetlany cyfrowo z reguły widziany w oddali/skali gubi szczegół. W cyfrowym świecie jest jednak coś jeszcze - zniekształcenie/artefakty - błędne przeliczenia bezlitosnych procesorów. Być może w pewnych przypadkach mała różnica, zaledwie kilka szczegółów. Być może akurat zanikają przez to kreski, które potwierdzają ułomność autora, ale powiedzmy sobie szczerze, jeśli nie staniemy nadzy przed osądem, to cóż to będzie za ocena? Czuję się jakbym pokazywał komuś obraz umieszczony na pocztówce, albo zapakowany w przeźroczystą reklamówkę.. z biedronki.
Brakuje mi właśnie w takich obrazach znacznego powiększenia, tak żebym mogła przesuwać go na monitorze. W takim rozmiarze zlewa mi się wszystko, co utrudnia odbiór. Tu jest bajkowy widok i dobrze by było coś takiego zobaczyć w rozmiarze XXXL.
A tam ... na górze wysokiej znajdziesz klucz którym otworzysz,
ale zanim tam dotrzesz pełno niebezpieczeństw po drodze :)))
więcej nie ma co ...bo już opisane wyżej :))
Cel o którym mowisz, droga. Jest w tym obrazie pewnego rodzaju niepewność. Ukazanie wyższości stanu rzeczy nad wątłość istnienia. Rozbijając pojęcie istnienia na drogę i cel, mamy odpowiedź. Dziękuję za kolejne ciekawe myśli.
wróciłam sobie pobajdurzyć:
trzy światła:
słońce - symbol bogów,
księżyc - symbol kochanków,
gwiazda - symbol nadziei,
i góra(skała) - symbol siły i trwania
woda - symbol życia,
fale - symbol czegoś nowego /zniszczenia... przypadkowo akurat taki zestaw? Jednym słowem życie to dar od bogów pomimo przeszkód i jedyna stała pewna rzecz której nikt nie ma prawa odbierać.Tak na dobranoc bajkę zostawię. :))
Przypadek przez małe "p", przez "p" wręcz odwrócone z onieśmielenia w drugą strone "q". Nie mogę zdradzić "co autor miał(brał)chciał" choć bardzo chcę, a sądzę że nikt jeszcze na to nie wpadł(jestem ułomnym twórcą, jeszcze nie potrafię/już nie potrafię, przedstawić to co.. przedstawiam. ;) Myślę, że nie symbolika autora jest ważna, a widza i jego przeżycia. Miłe bajdurzenie. Cieszę się, że w jakiś sposób obraz pobudza obserwatora. Symbolika jest ważna, wszystko przecież ma jakieś swoje znaczenie.. w obserwatorze. To dzięki "Tobie" obserwatora, ten obraz żyje we "mnie" autora. To Ty sprawiłaś, że księżyc przyłapał kochanków skąpanych w falach pożądania, gdzie w blasku słońca spojrzenie bogów spadające w dół, rzucana ich los na szale tworzenia/niszczenia. Tego się trzymajmy. :) I za to Ci dziękuję, za dobranockę. Pozdrawiam.
Dziękuję za pozdrowienia. I przyznam się w skryciu miałabym kilka historii na podstawie tej pracy ale nie będę przynudzać bo z plastyki w podstawówce miałam zaledwie czwórki i piątki ."))
:P
3D? Mam rozumieć Aleksandro, że mówisz po prostu o trójwymiarowości samego obrazu, tak?
Odbieram to w dwojaki sposób(zboczenie), to nie grafika 3D. Nie tworzyłem po przez modele, rendering i painting, a po prostu sam painting.
Pozdrawiam. :)
Otworzyłem link i rzeczywiście lepiej. Dziwne, bo dla moich prac wystarcza osobne okno i powiększanie. A sam obraz? Nie ogarniam tych wszystkich świateł, to nie jest dobry efekt. Perspektywa leży. Cień jaki dają kamienie sugeruje, że światło (którego nie ma) jest niskie i mocne, na linii horyzontu. Z jakiego powodu ptaki są nieostre? Który to plan? A jeśli chodziło o zaznaczenie ruchu, to i fale powinny być nieostre. Góra w tle. Znów światło - szukam żarówki (i to małej) umieszczonej centralnie, a nie na horyzoncie. Ocean ma za krótka perspektywę. skala. Fale zmniejszają się w zbyt wąskim zakresie. Mimo tylu świateł mamy noc - ok. czemu jednak piasek i woda to ten sam walor? Niebo jest... płaskie i z dziurą! Jakbym oglądał jaskinię. to się da łatwo wytonować. Miało być epicko, ale ciut za mało się tu dzieje. Brak bohatera. tylko może nie żaglowiec, bo to prosta ścieżka do kiczu. Zauważyłem, że uwielbiasz dopieszczać obrazy światłem, smugą, flarą, rampą i nadużywasz tego tak jaki rozmyć. Myślę, że pomogłem i będzie tylko jeszcze lepiej. Pozdrawiam.
edit: popatrz jeszcze na wersje mini. doskonale to widać. Tworzą się nieoczekiwane bryły/płaszczyzny: krawędź przyboju asymetryczna, co jest niemożliwe, ma postać dziwacznego węża. Brak rytmu. to drażni denerwuje, nawet gdy odbiorca nie ma pojęcia co jest nie tak i w życiu nie dostał nic więcej niż trójczynę z rysunku w podstawówce. Mam to wbudowane. Zerknij sobie na powiedzmy "Kucie kos" albo "Bitwę pod Grunwaldem" koniecznie z linijką w ręku. bez trudu odnajdziesz tam szereg równoległych prostych albo trójkątów ograniczonych silnymi akcentami, które tworzą rytm. Przy takiej tematyce to podstawa. a jeśli nie chcesz za wiele szukać, to weź "Guernicę" Picassa. Pablo się nie "obcyndalał" i praktycznie zostawił same rytmy odzierając obraz ze zbędnych elementów (czyt. powłok) Uff. się rozgadałem,a le to wszystko z myślą, że Ci pomogę. To znikam. Dobrego.
chętnie zobaczę zmiany w tym obrazie, tylko daj znać. PS. wiesz że ocena fosforyzuje? nieco żółtego (stonowanego do szmaragdu) pod grzywaczami... mmm może być miodnie
Nigdy nie patrzyłem z technicznej strony. Oczywistością, że tworząc opieramy się na pewnych schematach, zasadach i regułach tak świata jak i własnych. Oczywiście obrazu nie zmodyfikuję, byłoby to oszustwem. Myślę że w każdej krzywiźnie zamiast prostej, a w każdej równoległej z zasady będącej prostopadłą, każdy znajdzie coś nieprawdziwego utwierdzającego go i kontrastującego w/do rzeczywistości. :)
Zwrócę uwagę przy tworzeniu kolejnego obrazu na rzeczy, które zauważasz. Dzięki Sisey.
Mariusz to tak nie działa. Może wyjdź na spacer. przyjrzyj się drzewom, układom gałęzi, liniom drzew, kręgom na wodzie. W malarstwie, czy grafice od wieków stosuje się różne "sztuczki" z perspektywą i nie dlatego, że artyści oszaleli od wdychania rozpuszczalnika. Tak jak rytmy istnieją w muzyce i literaturze, tak i w sztukach wizualnych. Pomyśl, czemu ujęcia w filmach tnie się z zegarkiem? Dlaczego, cięcia/ zmiana widoku są oparte o ten sam interwał? :) PS. "obrazu nie zmodyfikuję" a czemuż to? Przecież to cyfra, a do tego Twoja własność. Mylę się? Czy wiesz ile podmalówek, poprawek można znaleźć w dziełach mistrzów? Wystarczy użyć nieco wymyślniejszej fotografii by to odkryć.
Po powiększeniu grafiki, mimo wszystko rozdzielczość nie jest oryginalna. Jest pomniejszona nad czym ubolewam. Może w przyszłości administracja zezwoli na zachowanie metrażu?
report
bardzo mi się podoba :)) tym bardziej że zakochanam w morzach i oceanach :))
report
Dziękuję serdecznie.
report
Czy ruch jest dostrzegalny na obrazie?
report
wzburzone fale, rozsypujące się na piasku, ptaki - ich miękkość, sugeruje ruch - czy o to pytasz? a pozwolę sobie podpiąć pewnego kapitana, jest bardziej z przymrużeniem oka, ale mam nadzieję, że to nie zaszkodzi morskim opowieściom :))
report
Myślę, że właśnie tu kapitana miejsce. Tak, zaledwie fizyka i jej poczucie. Mam świadomość, że własne odczucie jako autora to tylko iluzja wewnętrznych potrzeb. Cieszę się jednak, że moje zachcianki przywiały z wiatrem. :)
report
cieszę się, miło będzie kapitanowi, ze światłem, falami i tym czymś nieuchwytnym, a przyciągającym do oceanów :))
report
piękne, takie nieziemskie.
report
Starałem się trzymać "przy (Z)iemi". Bez większych surrealizmów, które same w sobie wymuszają w odbiorcy zachwyt. Nieziemska ziemia. :) Dziękuję Florianie.
report
Piękne światło i dynamika
report
Muszę przyznać, że do ostatnich wlanych wiaderek wody - noc, czy dzień - nie byłem pewny.
report
Myślę, że to właśnie klucz.
report
Dla mnie to jest świat światła... i ruchu, podkreślonego wlanymi wiaderkami wody :)
report
szkoda, że nie można otworzyć w osobnej karcie bardziej powiększone
report
Zacznę umieszczać w opisach adresy do obrazów umieszczonych na zewnętrznych serwerach. Nie widzę innej opcji, aby ukazać widzowi oryginalną kreskę. Rozumiem, że obraz namacalny i również wyświetlany cyfrowo z reguły widziany w oddali/skali gubi szczegół. W cyfrowym świecie jest jednak coś jeszcze - zniekształcenie/artefakty - błędne przeliczenia bezlitosnych procesorów. Być może w pewnych przypadkach mała różnica, zaledwie kilka szczegółów. Być może akurat zanikają przez to kreski, które potwierdzają ułomność autora, ale powiedzmy sobie szczerze, jeśli nie staniemy nadzy przed osądem, to cóż to będzie za ocena? Czuję się jakbym pokazywał komuś obraz umieszczony na pocztówce, albo zapakowany w przeźroczystą reklamówkę.. z biedronki.
report
Owszem, grafika na serwerze trumla w czasie "uploadu" jest automatycznie zmniejszana, osobny adres i okno nic nie dadzą.
report
Brakuje mi właśnie w takich obrazach znacznego powiększenia, tak żebym mogła przesuwać go na monitorze. W takim rozmiarze zlewa mi się wszystko, co utrudnia odbiór. Tu jest bajkowy widok i dobrze by było coś takiego zobaczyć w rozmiarze XXXL.
report
Otworzyłam w karcie, jest o wile lepiej.
report
A tam ... na górze wysokiej znajdziesz klucz którym otworzysz, ale zanim tam dotrzesz pełno niebezpieczeństw po drodze :))) więcej nie ma co ...bo już opisane wyżej :))
report
Cel o którym mowisz, droga. Jest w tym obrazie pewnego rodzaju niepewność. Ukazanie wyższości stanu rzeczy nad wątłość istnienia. Rozbijając pojęcie istnienia na drogę i cel, mamy odpowiedź. Dziękuję za kolejne ciekawe myśli.
report
wróciłam sobie pobajdurzyć: trzy światła: słońce - symbol bogów, księżyc - symbol kochanków, gwiazda - symbol nadziei, i góra(skała) - symbol siły i trwania woda - symbol życia, fale - symbol czegoś nowego /zniszczenia... przypadkowo akurat taki zestaw? Jednym słowem życie to dar od bogów pomimo przeszkód i jedyna stała pewna rzecz której nikt nie ma prawa odbierać.Tak na dobranoc bajkę zostawię. :))
report
Przypadek przez małe "p", przez "p" wręcz odwrócone z onieśmielenia w drugą strone "q". Nie mogę zdradzić "co autor miał(brał)chciał" choć bardzo chcę, a sądzę że nikt jeszcze na to nie wpadł(jestem ułomnym twórcą, jeszcze nie potrafię/już nie potrafię, przedstawić to co.. przedstawiam. ;) Myślę, że nie symbolika autora jest ważna, a widza i jego przeżycia. Miłe bajdurzenie. Cieszę się, że w jakiś sposób obraz pobudza obserwatora. Symbolika jest ważna, wszystko przecież ma jakieś swoje znaczenie.. w obserwatorze. To dzięki "Tobie" obserwatora, ten obraz żyje we "mnie" autora. To Ty sprawiłaś, że księżyc przyłapał kochanków skąpanych w falach pożądania, gdzie w blasku słońca spojrzenie bogów spadające w dół, rzucana ich los na szale tworzenia/niszczenia. Tego się trzymajmy. :) I za to Ci dziękuję, za dobranockę. Pozdrawiam.
report
Dziękuję za pozdrowienia. I przyznam się w skryciu miałabym kilka historii na podstawie tej pracy ale nie będę przynudzać bo z plastyki w podstawówce miałam zaledwie czwórki i piątki .")) :P
report
3D :) super:)
report
3D? Mam rozumieć Aleksandro, że mówisz po prostu o trójwymiarowości samego obrazu, tak? Odbieram to w dwojaki sposób(zboczenie), to nie grafika 3D. Nie tworzyłem po przez modele, rendering i painting, a po prostu sam painting. Pozdrawiam. :)
report
to jedynie moje i chyba pozytywne odczucie, cudny obraz, gratuluję :)))
report
Bardzo dziękuję za ocenę pracy.
report
jestem zwykle oszczędna w słowach ale to chyba nie jest wadą:)))
report
W żadnym wypadku. Liczy się odbiór obrazu wewnątrz widza. Więc za każdą literkę łączącą w całość wyraz pani odczuć, serdecznie dziękuję. :)
report
do tego jeszcze poeta:) Ola jestem a poczułam się jak u Puszkina:)))
report
Otworzyłem link i rzeczywiście lepiej. Dziwne, bo dla moich prac wystarcza osobne okno i powiększanie. A sam obraz? Nie ogarniam tych wszystkich świateł, to nie jest dobry efekt. Perspektywa leży. Cień jaki dają kamienie sugeruje, że światło (którego nie ma) jest niskie i mocne, na linii horyzontu. Z jakiego powodu ptaki są nieostre? Który to plan? A jeśli chodziło o zaznaczenie ruchu, to i fale powinny być nieostre. Góra w tle. Znów światło - szukam żarówki (i to małej) umieszczonej centralnie, a nie na horyzoncie. Ocean ma za krótka perspektywę. skala. Fale zmniejszają się w zbyt wąskim zakresie. Mimo tylu świateł mamy noc - ok. czemu jednak piasek i woda to ten sam walor? Niebo jest... płaskie i z dziurą! Jakbym oglądał jaskinię. to się da łatwo wytonować. Miało być epicko, ale ciut za mało się tu dzieje. Brak bohatera. tylko może nie żaglowiec, bo to prosta ścieżka do kiczu. Zauważyłem, że uwielbiasz dopieszczać obrazy światłem, smugą, flarą, rampą i nadużywasz tego tak jaki rozmyć. Myślę, że pomogłem i będzie tylko jeszcze lepiej. Pozdrawiam.
report
I to mi się podoba. Dziękuję bardzo za wskazówki. Światło zamierzone.
report
edit: popatrz jeszcze na wersje mini. doskonale to widać. Tworzą się nieoczekiwane bryły/płaszczyzny: krawędź przyboju asymetryczna, co jest niemożliwe, ma postać dziwacznego węża. Brak rytmu. to drażni denerwuje, nawet gdy odbiorca nie ma pojęcia co jest nie tak i w życiu nie dostał nic więcej niż trójczynę z rysunku w podstawówce. Mam to wbudowane. Zerknij sobie na powiedzmy "Kucie kos" albo "Bitwę pod Grunwaldem" koniecznie z linijką w ręku. bez trudu odnajdziesz tam szereg równoległych prostych albo trójkątów ograniczonych silnymi akcentami, które tworzą rytm. Przy takiej tematyce to podstawa. a jeśli nie chcesz za wiele szukać, to weź "Guernicę" Picassa. Pablo się nie "obcyndalał" i praktycznie zostawił same rytmy odzierając obraz ze zbędnych elementów (czyt. powłok) Uff. się rozgadałem,a le to wszystko z myślą, że Ci pomogę. To znikam. Dobrego.
report
Pomogłeś, uświadamiasz, dajesz mi techniczną prawdę. Dzięki Sisey raz jeszcze.
report
chętnie zobaczę zmiany w tym obrazie, tylko daj znać. PS. wiesz że ocena fosforyzuje? nieco żółtego (stonowanego do szmaragdu) pod grzywaczami... mmm może być miodnie
report
Nigdy nie patrzyłem z technicznej strony. Oczywistością, że tworząc opieramy się na pewnych schematach, zasadach i regułach tak świata jak i własnych. Oczywiście obrazu nie zmodyfikuję, byłoby to oszustwem. Myślę że w każdej krzywiźnie zamiast prostej, a w każdej równoległej z zasady będącej prostopadłą, każdy znajdzie coś nieprawdziwego utwierdzającego go i kontrastującego w/do rzeczywistości. :) Zwrócę uwagę przy tworzeniu kolejnego obrazu na rzeczy, które zauważasz. Dzięki Sisey.
report
Mariusz to tak nie działa. Może wyjdź na spacer. przyjrzyj się drzewom, układom gałęzi, liniom drzew, kręgom na wodzie. W malarstwie, czy grafice od wieków stosuje się różne "sztuczki" z perspektywą i nie dlatego, że artyści oszaleli od wdychania rozpuszczalnika. Tak jak rytmy istnieją w muzyce i literaturze, tak i w sztukach wizualnych. Pomyśl, czemu ujęcia w filmach tnie się z zegarkiem? Dlaczego, cięcia/ zmiana widoku są oparte o ten sam interwał? :) PS. "obrazu nie zmodyfikuję" a czemuż to? Przecież to cyfra, a do tego Twoja własność. Mylę się? Czy wiesz ile podmalówek, poprawek można znaleźć w dziełach mistrzów? Wystarczy użyć nieco wymyślniejszej fotografii by to odkryć.
report
jejku rety
report
Panie Darku, reakcja szczera czy z lekkim sarkazmem? Pozdrawiam serdecznie.
report