Poetry

absynt
PROFILE About me Poetry (6) Photography (3)


19 september 2022

Ucieczka w próżnię

Spo­koj­ny sen to ma­rze­nie. Wtu­lo­na w po­ściel
krad­niesz czas. Po­dob­no tylko mi­łość nigdy nie za­sy­pia.

Wiatr kła­dzie trzci­ny, cze­sze łany zbóż, cich­nie tuż obok.
W swoim życiu roz­mie­ni­łem zbyt wiele, aby nie ża­ło­wać,
ale piesz­czo­ta za­to­pio­na w cie­kłym krysz­ta­le ma cią­gle twoją
twarz. Mój głód po­sia­da imię.

Bu­dzisz we mnie chłop­ca, do­ma­gasz się wil­go­ci traw,
dzi­ko­ści, speł­nio­nych snów. Kiedy opa­dam z sił, ty, do­sia­da­jąc
ta­bu­nów koni, ga­lo­pu­jesz ku słoń­cu. Nie ro­zu­miem two­ich oczu,
ko­pal­nie dia­men­tów nie zre­zy­gnu­ją z nad­zo­ru, zo­bacz sama –
licz­by to pro­mie­nie.

Cisza. Stan wiecz­ne­go mrozu. Me­ta­lo­wy deszcz. Je­ste­śmy
na dro­dze bez po­wro­tu. En­tro­pia wszech­świa­ta to stan osta­tecz­ny.
Kie­dyś.

Na moim stole roz­ne­gli­żo­wa­ny kot.
Kawa ze szczyp­tą kar­da­mo­nu.
Słoń­ce.




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1