przyszłam za hossą i zostałam na dłużej. z jakąś taką mglistą jeszcze, choć nieustępliwą, myślą o twarzach-zawiadomieniach. "Zawiadomienie tylko potwierdza jakąś sekretną świadomość, odcinając ode mnie niemożliwą do zastąpienia cząstkę mnie samego, puszczając ją luzem, niczym latawiec z urwanym sznurkiem". [Truman Capote, Wspomnienie gwiazdkowe]. W zacytowanym chodzi o info o śmierci starej kobiety, bardzo bliskiej pewnemu chłopcu. jednak wyobcowane z prozy, chyba dość trafnie zgadza się z tym, co pomyślałam sobie o przechodniu wobec twarzy odczuwanych jako portrety.
wczoraj zostałam zaproszona do kina na Annę Kareninę, wiesz is, w tej nowej ekranizacji ; http://film.interia.pl/filmy/film/anna-karenina/zwiastun/anna-karenina,350801,1965 , i tak się wczoraj przez moment zastanowiłam ( jeszcze pod wrażeniem filmu), czy bohaterka portretu mogłaby zagrać Annę, zważywszy na tytuł nad zdjęciem. Ze względu na scenografię, między innymi, myślę, że warto zobaczyć ten film. Miałam kilka bardzo różnych odczuć podczas oglądania, od zachwytu do wrażenia groteski. Heh, ciekawe.
hoss, nie widziałam jeszcze nowej adaptacji Kareniny. natomiast z innych "smutnych piosenek o miłości" widziałam parę dni temu animację z 2009, "Mary i Max". jeśli nie spotkałaś, może znajdziesz na nią trochę czasu i do czegoś się przyda :)
o, dopiero teraz znów mnie tu przyniosło. hossa, dorota :) cieszę się, że Wam się podobał; tak samo, jak i z tego, że przynajmniej jednej z Was /bo nie wiem, czy dorota nie znała go wcześniej/ mogłam coś dobrego polecić akurat pod tą fotografią :), tą twarzą w pomiędzy, jakby wpół oddechu
(Patrycja wybacz za prywatę, nie chcę zamęczyć portretu, ale jeszcze tylko kilka słów) Gdybyś is jeszcze tutaj zajrzała: to nie oglądałam tego filmu nigdy wcześniej, nie miałam pojęcia również, że istnieje taka odmiana autyzmu, o którym zresztą również wiem bardzo mało. W ogóle zaczynam poważnie zastanawiać się nad różnymi zaburzeniami ( nie mam innego słowa pod palcami) ile jeszcze podobnych lub całkiem innych zaburzeń zostanie zdiagnozowanych, o ilu medycyna nie ma jeszcze pojęcia. Jak wygląda i kim jest człowiek zupełnie zdrowy? I czy istnieje w ogóle taki ktoś? heh, ciekawe.
dorota:) hoss:) jeszcze tu zajrzałam. yhm, mnie zaczyna chyba jednak coraz wyraźniej mierzić nie tyle obecność diagnostyki, ile drapieżność jej zakresów, wszechświdrowalność, że tak powiem: jednoznaczność chorobliwości, awaryjność, fabrykacja list odstępstw, odszczepieństw i algorytmy ich korygowania w miejsce przygód ludzkich mogą czasami zmęczyć jak jasna cholera
diagnostyka i praca z takimi ludźmi to bezkresny ocean, miałam to szczęście (tak szczęście) pracować z autystykami i niepełnosprawnymi intelektualnie niesamowity świat!
dla mnie zdjęcie jest niestety kiczowate:P a jak wiadomo kicz wzbudza zazwyczaj ogólny zachwyt...:P wybacz wiele razy gryzłam się już w palce przy zdjęciach na trumlu a tym razem nie mogłam:P
wiedziałam że padnie to pytanie i już się zastanawiałam nawet jak na nie odpowiedzieć choć to głównie wrażenie estetyczne tak jak można stwierdzić że coś jest piękne nie szukając konkretnych przyczyn:) rozumiem jednak że powinnam odpowiedzieć więc napiszę co mi nie pasuje (bardzo subiektywnie bo nie mam nic wspólnego z fotografią) - przede wszystkim twarz wyłaniająca się z czarnego tła wygląda jakby była przyklejona:P wygląda to tym gorzej że jest prześwietlona:P poza modelki nienaturalna ogólnie rzecz ujmując nie wierzę tej fotografii jest dla mnie sztuczna:P jak zdjęcia na bombonierkach:P
a uważasz doroto że jest inaczej?:) ogólny zachwyt - zachwyt większości - zachwyt masy - zachwyt osób nie mających wyrobionego gustu. bywa też kicz który jest na pograniczu tandety i genialnej sztuki ale to już inna bajka:)
jeszcze jedna cecha przyszła mi do głowy do wyjaśnienia dlaczego uważam że powyższa fotografia jest zła. cechą kiczu jest również dopowiedzenie i dla mnie obrazek jest maksymalnie dopowiedziany zwłaszcza jeśli traktować go jako całość z tytułem.
Aż przekopałam szafkę z notatkami i znalazłam moje rękopisy ;d znaczy wypisy z prastarej lektury Brocha, jego eseju o kiczu. I tam fragment: "Kto szuka wyłącznie nowych dziedzin piękna dla sztuki, stwarza sensację, a nie sztukę; sztuka powstaje z przeczuć rzeczywistości i jedynie przez to wznosi się ponad kicz". Jasne, że w rozmowie o kiczu, choćby i najdłuższej, raczej nie znalazłybyśmy pewników. Pamiętam też jeden z probierzy stamtąd, który mnie przekonywał: kicz jest tym, co usiłuje wmówić, że imitacja - to nie naśladowanie, a samożycie. I tutaj nie dopatrzyłam się tego wysilenia, które za wszelką cenę stara się unieważniać znaczenie konwencji.
brakuje mi przygotowania teoretycznego mogę tylko o odczuciach isso:) przyszło mi jeszcze jedno do głowy - kicz jak i grafomania bywają patetyczne:P czy to zdjęcie nie jest patetyczne?
Jednak i ja nie znam się na fotografice, więc tutaj obie pozostajemy w przestrzeni odczuć :) Patetyczne, mówisz. Może tytuł wymodelował Ci reakcję na obraz?
z pewnością tytuł nie pomógł:) tyle że tytuł zawsze można zmienić a i na zdjęcie można patrzeć z pominięciem tytułu. myślę że gorsze jest przyciemnione tło:P
bardzo możliwe, że szczegóły, jakie wyliczyłaś, mogą sugerować myśl o kiczu. Natomiast ja widzę raczej dystans, nieco ironiczną świadomość niewzniosłości. nie tyle sam obraz byłby wtedy kiczem, ile tkwiłoby w nim może echo przypuszczenia, że miłość jest kiczem, błyskotką, tęsknotą banalizującą.
haha ładnie to obróciłaś isso:) myślę że mówisz bardziej o treści a ja bardziej o formie:) a z kolei by można było odczytywać tak jak wspomniałaś musiałabym dostrzec w kiczu środek którym celowo posłużyła się autorka by osiągnąć cel a zupełnie tego nie widzę dla mnie kiczowatość powyższego jest niezaplanowana:p
:) yhm, rozumiem, zdaje się. wiesz, czy wybrane ozdoby nie różnią portretu od innych, na których jest ta sama twarz? czy intensywność stylizacji nie dzieli jej od innych zdjęć? czy to możliwe, by była całkiem "niezaplanowana" :)? Nie wiem.
Uffff, dziękuję dziewczyny:) Zdjęcie należy do nieudanych, ale to również odczucia indywidualne. Ogólnie rzecz biorąc kicz niezaplanowany, mama udaje, że nie pozuje a pięciolatek robi zdjęcie. Prześwietlone i nienaturalne, kiczowate....ot cała historia zdjęcia... a tak poważnie, to moje ulubione zdjęcie, pewnie dlatego, że robiło je moje dziecko:) Szczęśliwego Nowego Roku, kochani!!!!
do mnie ta twarz trafia, nie jest sztuczna, ona jest. To zdjęcie nie wygląda na spontaniczne, owszem jest pozowane, ale nie przeszkadza mi to. Może przyciełabym trochę dół i zrobiła bardziej asymetrycznie - ale to tylko moje widzeniejej, tytuł może zbyt dosłowny, można by spróbować dać inny. Pozdrawiam Patrycjo i przepraszam, że tam powyżej mocno rozwinęłyśmy się nie o zdjęciu a o filmie :)))
A tytuł, zupełnie od czapy. Jak widać można doszukać się wielu niedoskonałości, dziękuję za poświęcenie czasu pod fotografią, przeczytam synkowi powyższe komentarze, myślę , że zrozumie, bo to bardzo mądry chłopczyk;P ( to mama nieciekawie wychodzi na zdjęciach, proszę się nie czepiać;)
a ja bym się czepiła :))) z prośbą, niech mama zapyta swojego fotografa, czy udostępniłby mi to zdjęcie (żeby potem nie było, że ukradłam) - chciałbym zrobić z niego grafikę :)))
p.s. ja tam nie przepraszam: od dawna mam wrażenie, że miarą wartością publikacji jest również i to, dla jakich rzek, choćby i stopniowo oddalających się od niej, potrafiła stać się źródłem. to trochę jak z sensownym macierzyństwem ;) pozdrowienie dla syna, Patrycja [poszłam sobie wreszcie chyba ;p]
dla mnie to bardzo ładne zdjęcie i ma coś w sobie - chetnie poznałbym modelkę i pewnie zakochał się kolejny raz bez opamiętania :)) Udanego Sylwestra i Szczęśliwego Nowego Roku :*
piękna :) i te oczy :) zauroczyłyby :)
zgłoś
to prawda:)- piękna i smutna
zgłoś
smutek mi nie przeszkadza :)
zgłoś
w kategoriach estetycznych nawet pomaga;)
zgłoś
no ;)))
zgłoś
pięknie :))
zgłoś
Ciekawy portret, ładna kolorystyka, choć pewnie ładnie będzie mu w cz-b. Pozdrawiam i gratuluję czyściutkiej pracy.
zgłoś
bardzo ładny portret
zgłoś
przyszłam za hossą i zostałam na dłużej. z jakąś taką mglistą jeszcze, choć nieustępliwą, myślą o twarzach-zawiadomieniach. "Zawiadomienie tylko potwierdza jakąś sekretną świadomość, odcinając ode mnie niemożliwą do zastąpienia cząstkę mnie samego, puszczając ją luzem, niczym latawiec z urwanym sznurkiem". [Truman Capote, Wspomnienie gwiazdkowe]. W zacytowanym chodzi o info o śmierci starej kobiety, bardzo bliskiej pewnemu chłopcu. jednak wyobcowane z prozy, chyba dość trafnie zgadza się z tym, co pomyślałam sobie o przechodniu wobec twarzy odczuwanych jako portrety.
zgłoś
wczoraj zostałam zaproszona do kina na Annę Kareninę, wiesz is, w tej nowej ekranizacji ; http://film.interia.pl/filmy/film/anna-karenina/zwiastun/anna-karenina,350801,1965 , i tak się wczoraj przez moment zastanowiłam ( jeszcze pod wrażeniem filmu), czy bohaterka portretu mogłaby zagrać Annę, zważywszy na tytuł nad zdjęciem. Ze względu na scenografię, między innymi, myślę, że warto zobaczyć ten film. Miałam kilka bardzo różnych odczuć podczas oglądania, od zachwytu do wrażenia groteski. Heh, ciekawe.
zgłoś
hoss, nie widziałam jeszcze nowej adaptacji Kareniny. natomiast z innych "smutnych piosenek o miłości" widziałam parę dni temu animację z 2009, "Mary i Max". jeśli nie spotkałaś, może znajdziesz na nią trochę czasu i do czegoś się przyda :)
zgłoś
:) obejrzałam is, jeszcze nie wiem czy się przyda, ale kurcze, rozbroił mnie ten film zupełnie, niesamowity:)
zgłoś
ten film jest rewelacyjny :))
zgłoś
jest :) obiad będzie znacznie później przez niego ;d
zgłoś
o, dopiero teraz znów mnie tu przyniosło. hossa, dorota :) cieszę się, że Wam się podobał; tak samo, jak i z tego, że przynajmniej jednej z Was /bo nie wiem, czy dorota nie znała go wcześniej/ mogłam coś dobrego polecić akurat pod tą fotografią :), tą twarzą w pomiędzy, jakby wpół oddechu
zgłoś
jakiś czas temu go oglądałam, ale dobrze, że mi przypomniałaś :))
zgłoś
(Patrycja wybacz za prywatę, nie chcę zamęczyć portretu, ale jeszcze tylko kilka słów) Gdybyś is jeszcze tutaj zajrzała: to nie oglądałam tego filmu nigdy wcześniej, nie miałam pojęcia również, że istnieje taka odmiana autyzmu, o którym zresztą również wiem bardzo mało. W ogóle zaczynam poważnie zastanawiać się nad różnymi zaburzeniami ( nie mam innego słowa pod palcami) ile jeszcze podobnych lub całkiem innych zaburzeń zostanie zdiagnozowanych, o ilu medycyna nie ma jeszcze pojęcia. Jak wygląda i kim jest człowiek zupełnie zdrowy? I czy istnieje w ogóle taki ktoś? heh, ciekawe.
zgłoś
dorota:) hoss:) jeszcze tu zajrzałam. yhm, mnie zaczyna chyba jednak coraz wyraźniej mierzić nie tyle obecność diagnostyki, ile drapieżność jej zakresów, wszechświdrowalność, że tak powiem: jednoznaczność chorobliwości, awaryjność, fabrykacja list odstępstw, odszczepieństw i algorytmy ich korygowania w miejsce przygód ludzkich mogą czasami zmęczyć jak jasna cholera
zgłoś
diagnostyka i praca z takimi ludźmi to bezkresny ocean, miałam to szczęście (tak szczęście) pracować z autystykami i niepełnosprawnymi intelektualnie niesamowity świat!
zgłoś
dziękuję:)
zgłoś
:)
zgłoś
Piekne oczy! :)
zgłoś
dla mnie zdjęcie jest niestety kiczowate:P a jak wiadomo kicz wzbudza zazwyczaj ogólny zachwyt...:P wybacz wiele razy gryzłam się już w palce przy zdjęciach na trumlu a tym razem nie mogłam:P
zgłoś
:) czemu kiczowate, Zo?
zgłoś
hmm to dość ciekawe stwierdzenie, że jak wiadomo kicz wzbudza zazwyczaj ogólny zachwyt - sporo w nim ogólników i generalizowania
zgłoś
wiedziałam że padnie to pytanie i już się zastanawiałam nawet jak na nie odpowiedzieć choć to głównie wrażenie estetyczne tak jak można stwierdzić że coś jest piękne nie szukając konkretnych przyczyn:) rozumiem jednak że powinnam odpowiedzieć więc napiszę co mi nie pasuje (bardzo subiektywnie bo nie mam nic wspólnego z fotografią) - przede wszystkim twarz wyłaniająca się z czarnego tła wygląda jakby była przyklejona:P wygląda to tym gorzej że jest prześwietlona:P poza modelki nienaturalna ogólnie rzecz ujmując nie wierzę tej fotografii jest dla mnie sztuczna:P jak zdjęcia na bombonierkach:P
zgłoś
a uważasz doroto że jest inaczej?:) ogólny zachwyt - zachwyt większości - zachwyt masy - zachwyt osób nie mających wyrobionego gustu. bywa też kicz który jest na pograniczu tandety i genialnej sztuki ale to już inna bajka:)
zgłoś
jeszcze jedna cecha przyszła mi do głowy do wyjaśnienia dlaczego uważam że powyższa fotografia jest zła. cechą kiczu jest również dopowiedzenie i dla mnie obrazek jest maksymalnie dopowiedziany zwłaszcza jeśli traktować go jako całość z tytułem.
zgłoś
Aż przekopałam szafkę z notatkami i znalazłam moje rękopisy ;d znaczy wypisy z prastarej lektury Brocha, jego eseju o kiczu. I tam fragment: "Kto szuka wyłącznie nowych dziedzin piękna dla sztuki, stwarza sensację, a nie sztukę; sztuka powstaje z przeczuć rzeczywistości i jedynie przez to wznosi się ponad kicz". Jasne, że w rozmowie o kiczu, choćby i najdłuższej, raczej nie znalazłybyśmy pewników. Pamiętam też jeden z probierzy stamtąd, który mnie przekonywał: kicz jest tym, co usiłuje wmówić, że imitacja - to nie naśladowanie, a samożycie. I tutaj nie dopatrzyłam się tego wysilenia, które za wszelką cenę stara się unieważniać znaczenie konwencji.
zgłoś
brakuje mi przygotowania teoretycznego mogę tylko o odczuciach isso:) przyszło mi jeszcze jedno do głowy - kicz jak i grafomania bywają patetyczne:P czy to zdjęcie nie jest patetyczne?
zgłoś
przejrzałam inne zdjęcia patrycji i wydają mi się o niebo lepsze:)
zgłoś
Jednak i ja nie znam się na fotografice, więc tutaj obie pozostajemy w przestrzeni odczuć :) Patetyczne, mówisz. Może tytuł wymodelował Ci reakcję na obraz?
zgłoś
z pewnością tytuł nie pomógł:) tyle że tytuł zawsze można zmienić a i na zdjęcie można patrzeć z pominięciem tytułu. myślę że gorsze jest przyciemnione tło:P
zgłoś
bardzo możliwe, że szczegóły, jakie wyliczyłaś, mogą sugerować myśl o kiczu. Natomiast ja widzę raczej dystans, nieco ironiczną świadomość niewzniosłości. nie tyle sam obraz byłby wtedy kiczem, ile tkwiłoby w nim może echo przypuszczenia, że miłość jest kiczem, błyskotką, tęsknotą banalizującą.
zgłoś
haha ładnie to obróciłaś isso:) myślę że mówisz bardziej o treści a ja bardziej o formie:) a z kolei by można było odczytywać tak jak wspomniałaś musiałabym dostrzec w kiczu środek którym celowo posłużyła się autorka by osiągnąć cel a zupełnie tego nie widzę dla mnie kiczowatość powyższego jest niezaplanowana:p
zgłoś
:) yhm, rozumiem, zdaje się. wiesz, czy wybrane ozdoby nie różnią portretu od innych, na których jest ta sama twarz? czy intensywność stylizacji nie dzieli jej od innych zdjęć? czy to możliwe, by była całkiem "niezaplanowana" :)? Nie wiem.
zgłoś
prawda że mocno się odcina od innych może autorka coś podpowie:) idę spać dobranoc isso i szczęsliwego nowego roku;)
zgłoś
też idę. Dobranoc i szczęśliwego i Tobie:)
zgłoś
Uffff, dziękuję dziewczyny:) Zdjęcie należy do nieudanych, ale to również odczucia indywidualne. Ogólnie rzecz biorąc kicz niezaplanowany, mama udaje, że nie pozuje a pięciolatek robi zdjęcie. Prześwietlone i nienaturalne, kiczowate....ot cała historia zdjęcia... a tak poważnie, to moje ulubione zdjęcie, pewnie dlatego, że robiło je moje dziecko:) Szczęśliwego Nowego Roku, kochani!!!!
zgłoś
:D
zgłoś
zdolniacha ten pięciolatek :)) Tobie też wszystkiego naj :))
zgłoś
aa więc to tak:) jeśli zrobiło dziecko to zdjęcie ma inną wartość;)
zgłoś
do mnie ta twarz trafia, nie jest sztuczna, ona jest. To zdjęcie nie wygląda na spontaniczne, owszem jest pozowane, ale nie przeszkadza mi to. Może przyciełabym trochę dół i zrobiła bardziej asymetrycznie - ale to tylko moje widzeniejej, tytuł może zbyt dosłowny, można by spróbować dać inny. Pozdrawiam Patrycjo i przepraszam, że tam powyżej mocno rozwinęłyśmy się nie o zdjęciu a o filmie :)))
zgłoś
"ta twarz [...], nie jest sztuczna, ona jest". yhm
zgłoś
nie ma sprawy, chętnie poczytałam i dziękuję raz jeszcze:)
zgłoś
A tytuł, zupełnie od czapy. Jak widać można doszukać się wielu niedoskonałości, dziękuję za poświęcenie czasu pod fotografią, przeczytam synkowi powyższe komentarze, myślę , że zrozumie, bo to bardzo mądry chłopczyk;P ( to mama nieciekawie wychodzi na zdjęciach, proszę się nie czepiać;)
zgłoś
a ja bym się czepiła :))) z prośbą, niech mama zapyta swojego fotografa, czy udostępniłby mi to zdjęcie (żeby potem nie było, że ukradłam) - chciałbym zrobić z niego grafikę :)))
zgłoś
będzie nam ogromnie miło:):):):)
zgłoś
dziękuję :)))
zgłoś
podpinam i bardzo dziękuję :)))
zgłoś
p.s. ja tam nie przepraszam: od dawna mam wrażenie, że miarą wartością publikacji jest również i to, dla jakich rzek, choćby i stopniowo oddalających się od niej, potrafiła stać się źródłem. to trochę jak z sensownym macierzyństwem ;) pozdrowienie dla syna, Patrycja [poszłam sobie wreszcie chyba ;p]
zgłoś
no chyba masz rację :))) ja u siebie lubię, jak płyną różnymi rzekami komentarze, ale u kogoś jak pogalopuję, to mi trochę głupio :))
zgłoś
dla mnie to bardzo ładne zdjęcie i ma coś w sobie - chetnie poznałbym modelkę i pewnie zakochał się kolejny raz bez opamiętania :)) Udanego Sylwestra i Szczęśliwego Nowego Roku :*
zgłoś
wszystkiego Najlepszego Darku!!!!!! :))))))
zgłoś
fado o miłości..
zgłoś
-:))))
zgłoś
Nostalgiczne nutki na oczu pięciolini , ustami gra dusza - melodią włosów
zgłoś
- smutną
zgłoś
modelka jest piękna
zgłoś
Piękne :)
zgłoś
Jasne, że twarz piękna i zdjęcie świetne! Nie znam się, ale podoba się i to chyba jest ważne. :)
zgłoś
dziękuję Kochani, dziękuję! :)
zgłoś
nieobecnosc astralna...oto mój tytuł na to zdjęcie
zgłoś