15 february 2012

poetry

sam53
sam53

na wiatr

słowa rzucone nie wiem komu
wiatr chętnie zbiera w zdań kikuty
i pędzi wyżej nieboskłonu
gdzie już nie liczą się minuty

ale miesiące lata całe
bo czas jak wróżka albo znachor
może rozwijać jeszcze dalej
myśl już niewartą funta kłaków

słowa rzucone niby z wiatrem
z sensem bez sensu nie wiadomo
spadną na kartkę ćwierć teatrem
myślą nie zawsze nawiedzoną

a gdy postraszą ją korektą
 zda się na los który jej sprzyja
w słowach mizdrzącym się poetom
pozwoli pocałunki spijać

Miladora
15 february 2012 at 23:22

Nie chcę Cię straszyć korektą, Samuś, ale wytłumacz mi ten wers - "w słowach mizdrzącym się poetom", bo go tak i siak przypasowuję i jakoś mi umyka. :)))

report

sam53
15 february 2012 at 23:28

myśl wybiera sobie z wiatru słowa które starają się przypodobać poetom...które są im potrzebne jak pocałunki...coś w tym sensie:)

report

Miladora
15 february 2012 at 23:43

Ale nie ma słowa "przypodobać" i mój buldog kręci nosem. :))) Myśl postraszą korektą, ona zda się na los, który jej sprzyja, w słowach, mizdrzącym się poetom co robi, by z wiatru pocałunki spijać? ;))) Rozumiałabym "w słowach mizdrzących się poetów". ;) Albo - zda się na los który jej sprzyja/w słowach mizdrzącym się poetom/pozwoli pocałunki spijać? ;)

report

sam53
15 february 2012 at 23:52

no...no.no...pozwoli pocałunki spijać..jest super...brakowało mi tego w tym momencie...duży buziak za podpowiedź:)))))

report

Miladora
15 february 2012 at 23:54

Buldog pomachał ogonem. :)))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register