Online:


Rafał Muszer
filo
2
unregistered: (11)

You need to login to use chat




krsto

language:


9 april 2012

cyrk

na cmentarz przychodzą
duchy i marni poeci
więc poszedłem do cyrku
stanąłem na arenie

tutaj był początek
teatr był potem
a na końcu
poezja i proza

zapomniałem że kiedyś
byłem żonglerem
kłaniałem sie dyrekcji
i publiczności

z tamtych lat
został piach pod nogami
i stary niedźwiedź
ze złamanym karkiem

z tyłu za namiotem
umiera woltyżerka
ktorej ciało było
jak szklany kielich

a teraz jest
opuszczona
przez białe
obłoki

leży w swojej kajucie
i patrzy w sufit

śmierć usiadła w kącie
dziewczyna widzi
jej siwe oczy

Świder, 24 marca 2012 r.


number of comments: 2 | rating: 0/4 | detail |

 

 

8 april 2012

globus

siedzimy przed globusem
ja i dzieci
świeci nam żarówka
nad głowami

tędy drogie dzieci
płynął krzysztof kolumb
chciał do azji
a nie do ameryki

dante trafił do nieba
nie znalazł drogi
do piekła

ja wolałbym być
w knajpie
na rogu dwóch ulic
i pić powoli alkohol

teraz niby magellan
albo diaz
patrzę na ziemię ognistą
na przylądek
dobrej nadziei

za oknem kobieta
rąbie drzewo
zamiast wkładać
nową suknię
i jechać na bal

drogie dzieci
siedzimy przed kulą ziemską
spłaszczoną na biegunach
i pochyloną lekko
w prawą stronę

Świder, 10 marca 2012 r.


number of comments: 1 | rating: 0/3 | detail |

 

 

7 march 2012

wiersz o tancerce

w kącie sali
mały stolik
na krzesłach
schopenhauer i nietzsche
 
patrzą na portret
młodej kobiety
o prostym nosie
i delikatnych wargach
 
rysunek
na kartce
wyrwanej z zeszytu
 
tańczy
w głębi sali
widzą jej seledynową
dłoń i uśmiech
 
schowana w ramionach
mężczyzny który wczoraj
wylądował na zielonej łące
 
grają fokstrota
poetka wyrzuciła
kropki i przecinki
 
żeby nie plątały się
pod nogami
 
Świder, 2 marca 2012 r.


number of comments: 10 | rating: 0/8 | detail |

 

 

6 march 2012

pogrzeb siostry

spomiędzy strun
wydłubywałem ziemię
z zębów wyjmowałem
włókna cielęciny
 
stałem nad białym grobem
z ciemnym uśmiechem
przyszedł do mnie
zapach ogrodu
gdzie słowo
było posłannictwem
 
spalono
twoje stopy
i wyrazy przerzucone
nad wąwozem
 
widziałem urnę
malutką jak dłonie
położone na ramieniu
 
miała kolor
twoich włosów
moja siostro
 
jeszcze coś chciałem
było za późno
rzucili kwiaty
zapalili światła
żeby nie pamiętać
o żłamanej ręce
i pestkach z wiśni
 
Świder, 17 lutego 2012 r.
 


number of comments: 25 | rating: 0/16 | detail |

 

 

5 february 2012

gadanie przez sen

ona dziwi się
że przez sen
wymawiam się
od życia
 
u kogoś już o tym
czytałem
sen stoi na progu
złotowłosej smierci
 
wymyślam słowa
są innego zdania
czuję się obrażony
na tych co ust
nie zamykają
 
tak rzadko spotykam
twarze co mówią
mniej od innych
 
we śnie
rozpoznaję je
z ostro zarysowanym
nieogolonym podbródkiem
 
trzymam w ręku
zielony tatarak
wącham go
zachłannie
 
ale najwięcej gadam
składam sylaby
krzyczę samogłoskami
i rymuję zaświaty
z miękką poduszką
 
Świder, 21 stycznia 2012 r.
 
 


number of comments: 5 | rating: 0/8 | detail |

 

 

4 february 2012

rozmowa o piekle

więc wyjechali
a przed wyjazdem
rozmawiam cicho
o piekle i sercu
 
czarne ramiona murzynek
stoją koło mnie
różowe mają usta
powiewają błękitem uczuć
 
piękny biały diabeł
przyszedł tutaj wczoraj
i patrzy usłużnie
 
oddech ma kontynentalny
tęskni jednak za wyspą
drżącą jak kwiaty
po deszczu
 
stoję w oknie
wysoko nad nimi
ruszam ręką
i milczącą głową
 
sam ze sobą
rozmawiam o piekle
rosną we mnie
owoc i nasiona
 
poezja milczy
krzyczy ciemna otchłań
na straganie
swoje łzy rozkładam
 
Swider, 13 stycznia 2012


number of comments: 0 | rating: 0/0 | detail |

 

 

3 february 2012

brat ildefons

za oknem sosny
straszny bałagan
w kuchni dziewczyna
powoli się krząta
 
niedaleko
w radosnym aninie
mieszkał pijany brat
krótko ale głośno
 
miał cichą werandę
otoczoną bluszczem
księżyc na niebie
przed wschodem poranka
 
toczy się po piachu
walec i dwukółka
u mnie stare biurko
choinka lub książki
 
u niego zagwizdał
czajnik na fajerce
cień mignął za oknem
 
czas płynie niby patyk
rzucony na wodę
 
lampa świeci okiem
czarnym złośliwym
 
we mnie drzemie krytyk
mojego pisania
budzi się i mówi
to wszystko jest puste
jak szklanka po winie
 
ty nigdy nie miałeś
brata
 
Świder, 12 stycznia 2012
 


number of comments: 0 | rating: 0/2 | detail |

 

 

2 january 2012

sumienie

za ścianą martha argerich
gra partitę bacha
tutaj wysmukły i pomarszczony
umiera z tęsknoty za młodością
 
ma na sumieniu śmierć
swojego ucznia
któremu nie pokazał drogi
przez łąkę
 
nigdy nie pozwolił
wsłuchiwać się
w śpiew porannego ptaka
w trzeszczenie drewnianego
wozu z dyszlem
ktory ciągnie ślepy koń
 
był juz stary kiedy zdjął
srebrzystą koszulę
dziewczyna powiedziała
zaraz zwymiotuję
 
miała rację
jego pierś niegdyś aksamitna
i marmurowa
była wątła i posiekana
przez linie papilarne starości
 
siwe włosy miał zwichrzone
oczy zamykał
na głos kukułki
 
ktoś zrobił film
pod tytułem
pora umierać
był zły na świat
i na ten tytuł
 
Świder, 25 grudnia 2011 r.
 
 
 


number of comments: 8 | rating: 0/12 | detail |

 

 

31 december 2011

scena racji dostatecznych

leibniz pisał po niemiecku
podobnie immanuel kant
i wolfgang amadeusz

stoję obok kartezjusza
słucham śpiewu
matematyki

mówi dziewczyna
nie lubię filozofii
nie słucham chopina

a jednak
galileusz
ladriere
substancja konieczna
monady
metafizyczny atom
śpią we mnie

stoimy razem przy estradzie
na której lech janerka
wspomina swoją mamę
z katmandu
albo rów mariański

scena ma rację
oceniam ją wysoko
choć jest z natury
ciotką dostateczną

lubimy nieład
kiełkujących roślin
one mają sens

Świder, 20 grudnia 2011 r.


number of comments: 4 | rating: 0/4 | detail |

 

 

30 november 2011

skrzydła

między drzewami
mignęła jej postać
miała szare palto
i długi biały szalik
 
stała tuż za rogiem
oparta o pleśń muru
ręka była zimna

kiedyś zawołała
na mężczyznę
ktorego kochała
lecz on jej nie odpowiedział
 
skośne oczy drżały
pełne łez
perlistych ciężkich
 
dotknąłem jej dłoni
poprowadziłem przez cień
który rzucała twarz
 
czemu teraz ucieka
gdy chcę mówić
za chwilę będę
milczał
 
w biegu zobaczyłem
na szczupłych plecach
białe skrzydła
 
nie wiem
czy jest aniołem
czy ptakiem
 
Świder, 9 listopada 2011 r.


number of comments: 7 | rating: 0/9 | detail |

 

 


first | previous [ 1 / 7 ] next | last

random page







:

 



| Privacy Policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept Terms of Use.


Contact with us

 

Report this item

 

You have to be logged in to use this feature. Please register