|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (289) Prose (20) Diary (13) Photography (58) Graphics (1) Books (4)
Handmade (25) About me Friends (90) | |
idę za sobą wciąż skrajem krawędzi
pośród uskoków starych wiatrołomów
w załomkach skóry piach tylko szeleści
cień mnie przegania wyblakły od szronu
wędruję tropem który wśród ostrężyn
wiedzie kolczasto już ku innym stronom
zapinam chwile na chwile potrzaskiem
idę za sobą – zaledwie i zawsze
z tyłu zostawiam ślady bez istnienia
odwracam głowę cień skręca w pobocze
poję go wodą stojącą w akwenach
jaka paruje kroplami pomroczeń
ocieram usta ze słów znów w podsieniach
mój cień się złamie kolejnym ukosem
dążę nie dążąc przepływam nie płynąc
idę za sobą – minutą godziną
czas mnie dopędza maże kalkomanią
skleja ze sobą warstwami powietrza
krawędź prowadzi cień staje przed bramą
stąpam po ostrzu kamieniach i pestkach
zostaję w tyle i ciągle to samo
odczucie drąży że z przodu jest reszta
którą zobaczę by widzieć wyraźniej
idąc za sobą – już dziś bez przynagleń
Maladoro, szczery zachwyt - jak płyniesz w tej scenerii, wszystkie Twoje wiersze są takie cudowne..podziwiam i serdecznie pozdrawiam :)
report
Dziękuję serdecznie, Milenko. :))) Dobrego dnia :)
report
bardzo na tak', bez tzw. wzajemnej adoracji. A szczególnie: 'idę za sobą - zaledwie i zawsze' Punkt wyjścia i wszelkiego odniesienia, taki punkcik centralny, a że "bez przynagleń" to i słusznie, bo rozmyślania nie powinno się poganiać, bo i nie sposób - trzeba toczyć się umiejętnie z tym subtelnym wewnętrznym pulsem. Tak m.in. to czytam. Pozdrawiam Milu :))
report
Dzięki, Lisku - wszyscy w mniejszym lub większym stopniu idziemy za sobą, próbując się dogonić. :) I nie warto wtedy poganiać czasu ani siebie. :) Dobrego dla Was wszystkich :)
report
Świetne posłowie do tomiku "idąc za sobą". Pozdrawiam.
report
Lepiej, gdyby był wstępem, Kamysia, ale niestety tytuł powstał wcześniej niż wiersz i teraz musiałam go dogonić. :))) Dzięki i buźka :)
report
ciekawie napisany, pozdr.
report
Miło mi, Marylko - dziękuję i dobrego dnia. :)))
report
czyta się jak po maśle:))))
report
To dobrze, bo się nie potknąłeś, Bazylku. :))) Dzięki z krakowskim cmokiem jak zwykle. :)
report
rytm rym i treść, pięknie, napisać wiersz z rymami w taki sposób, jest ogromną sztuką, gratuluję i pozdrawiam:)
report
W dużej mierze to kwestia wprawy, Oleńko. :))) Dziękuję serdecznie i wszystkiego dobrego :)
report
na początku już miałam protestować, że iść (po) krawędzi(skraju) krawędzi brzmi absurdalnie, ale po chwili wszystko okazało się jasne i wiersz wzbudził uznanie. fajny:-)
report
Dziękuję, Oczka, że zrozumiałaś ten skraj krawędzi. :))) To tak, jakby się jedną nogą było w zawieszeniu - wieczne balansowanie. ;) Dzięki i buziaki posyłam :)
report
wiersz, który waaarto przeczytać:)
report
Bardzo mi miło, Jerzyku. :))) Dziękuję serdecznie i dobrego :)
report
Oj, niełatwo tak iść! ;) Może dobrze, że szczegóły dostrzegają jedynie poeci, bo dopiero by było "ale zaś", jakby tak splątały się ślady inżynierów od tysiąca ważnych spraw, już do metra nikt by nie wsiadł, ani rusz, a tunele i wieżowce, myśleć strach! ;) Buziak!
report
Może niełatwo, ale warto, Kocia. :))) Warto próbować doganiać siebie - też nie robisz nic innego, pisząc wiersze. ;) Dzięki z buziakami na szczęście. :)
report
ach mILADORKO masz talent ...pozdrawiam i szczęścia życzę
report
Dzięki, Renatko - ale myślę, że to bardziej wynik nabrania wprawy w pisaniu rymowanek. ;))) Ja naprawdę nigdy nie myślałam, że kiedyś będę pisać wiersze. ;) Jak się okazuje, wszystkiego można się nauczyć. :) Buziaki na dobry dzień :)
report
czytałem :)
report
A ja dziękuję, Withuś. :))) Buźka :)
report
piękny wiersz, cóż więcej można powiedzieć, wiersz przed duże W :)
report
Dzięki, Aniu - jak nic niedługo mi się chyba w głowie przewróci. :))) Boże mnie broń. :))) Buziaki majowe i dobrego :)
report
i to jest poezja - taka jaką ja lubię :))
report
Bardzo mnie to cieszy, Dareczku. :))) Dobry doping dla mnie. Buźka i dziękuję :)
report
Wiersz ... Poezja ... i wszystko z dużych liter ... ;)
report
Miło Was zobaczyć, Fabiuszku - Ciebie i Stokrotkę na Twoich rękach. :) Dziękuję - buziak dla Kwiatka :)
report
:))) :*
report
Milaczku - a tak pochodziłam z cieniem po górach i pomyślałam, jakby to czytał obcokrajowiec - szczególnie pierwszą - uśmiechnęłam się (może troszkę złośliwie) poskładałby język jak chusteczkę do nosa ;) buź - i fajnie
report
No, poskręcałby mu się język w supełki. :))) Masz rację, Alaczku. :) Ale kto powiedział, że droga do siebie jest prosta i łatwa? ;) Dzięki i buźki na dobrego :)
report
bardzo mi było dobrze w jego rytmie :) pozdrawiam chmurzaście - taki widok za moim oknem :)
report
A ja dziękuję serdecznie, Dorotko. :))) Chociaż z opóźnieniem. :) Dobrego :)
report