|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (801) Prose (73) Diary (269) Photography (24)
Postcards (3) Handmade (24) About me Friends (94) | |
"Przenikanie"- Gabriela Lilianna Cabaj i Leszek Lisiecki
Czas przepływa przez wiersze swobodnie obmywając słowem
nierówność dna. To uderzy spiętrzony, to majestatycznie przepłynie
w zakolach w ciszy.
Rzeczywistość zatrzymana i opisana. Wzajemne przenikanie wersów i obrazów, spójnych a przecież osobnych.
Grafiki stanowią wspaniałe tło dla wierszy opisujących codzienność zwyczajną a przecież uświęconą wrażliwością. Odsłaniają uroki tu i teraz z delikatną nutką zadziwienia z przemijania, nostalgii za dniem wczorajszym.
Przenikam wraz z poetką do jej świata, zauroczony łatwością z jaką wprowadza czytelnika na salony własnego.
Zatopiony w każdym wierszu wznoszę hymn pochwalny. Dla wielkości tej poezji pachnącej człowiekiem. Zrodzonej tak naturalnie, przez człowieka do szpiku pachnącego poezją.
tak..
report
:)))- witaj Marzenko:)))
report
też tak myślę obiektywnie -hymen czy hymn ? Wesołych :)
report
to archaizm Darku:))- jak cały ja;))- Dziękuję:))
report
zamieniłem Darku na hymn:))
report
Wieś, aż się zalogowałam! Czytałeś ten tekst po wklikaniu? Styl, powtórzenia, a gdzie finezja? Jestem za pilną korektą, szczególnie, że to jedynie kilka zdań, a myśl została wystawiona na widok publiczny, to zobowiązuje. Pozdrawiam! :)
report
masz rację, jest do poprawy:((- jeszcze go skoryguję:))
report
recenzja do szpiku kości subiektywna, zrodzona z poezji, a więc poetycka. buziaki, Wieś, a tomiku gratuluję Autorom.
report
Witaj Magdo:)))-no nie mam zacięcia do tej formy, ale to taki wewnętrzny przymus :)))
report
a czy ja krytykuję oną?????? cieszę się z Tobą!!! subiektywna i strasznie emocjonalna. CUDNA. :* :*
report
:)))Oj nie odebrałem jako krytykę, ale znam swoje ograniczenia:))) - buziaki :)))
report
Wiesiu - po prostu dziękuję :))) Świętowania radosnego życzę!!!
report
Leszku, to bardzo udany debiut.:)))
report
myślisz? cieszy mnie niezmiernie ta opinia bo staraliśmy się jak cholera :)))
report
Wiesz, zawsze można lepiej.Od czegoś jednak warto zacząć.Następny jeśli chodzi o wykonanie czerpać będzie z doświadczeń tego.A ja odniosłem się tylko do zawartości, do wierszy, oprawy graficznej. Miałbym kilka uwag natury technicznej ( brak numeracji stron, jakość grafik) lecz dla mnie to są szczegóły całkowicie drugorzędne.:)
report
;) Chyba już po korekcie? :) Jeszcze może ostatnie zdanie, ten szpik kości z zapachem poezji.;) I już teraz mnie również zaczyna się podobać, widać, że napisałeś spontanicznie, "pod wrażeniem" i to właśnie robi wrażenie! Pozdrawiam!
report
no to jeszcze pozbyłem się kości, ale szpik zostawiam:))- tak czytam ten tomik:)))
report
dziękuję, Wiesiu - gdyby nie to, że ktoś bardzo dla mnie ważny też powiedział, że ten tomik trzeba nosić blisko, niełatwo byłoby mi uwierzyć w zabieranie na bezludną wyspę, czy jakoś tak... serdecznie pozdrawiam z dalekiej prowincji*
report
wiesz Gabrysiu że jesteś moją pierwszą poetką na Trumlu którą zacząłem czytać z upodobaniem.I jedną z nielicznych które wciąż śledzę z zainteresowaniem i przyjemnością:)))- pozdrawiam serdecznie:))
report
aż, chce się przeczytać, piękna recenzja,
report
:)))- polecam:)))
report
za człowieka do szpiku pachnącego człowiekiem masz ode mnie wielki uśmiech i plusa :)
report
lauro:)))dziękuję:)))
report
ależ mam chęć wlepić tę recenzję bezpośrednio w okienko książki, ależ mam:)))
report
Jest do Twojej dyspozycji:))))
report
a to jakbym przeczytał książke hehehh
report
Całą szkołę przeleciałem na brykach :))
report
aaaaaa! już teraz wiem, Wiesiu, skąd to całe Twoje literackie brykanie:))
report
:))) Gabrysiu, nadrobiłem po szkole czytając całe twórczości tych których miałem tylko liznąć w szkole :)))
report
ta .... tyle ciekawości swiata a czasu niewiele i czasem tak sie zdaża hehehheh
report
O tak wypad zimą na górkę miał więcej życia niż pożółkłe karty:)))
report
coś o tym wiem zjeżdżając zimą na ślizgawce w parku miejskim i jak zdradziły mnie dwie dziury na du.pie:))
report
:))))-Po trzech godzinach na górce śnieg miałem wszędzie. Wtedy łatwiej się uczyć o epokach lodowcowych albo o bitwie pod Stalingradem;)))( już nie mówiąc o wygnaniach na Sybir:))))
report