27 january 2012

poetry

gabrysia cabaj
gabrysia cabaj

Wiatr

Leszkowi Lisieckiemu

teraz mam z tobą dwa światy
kiedy tak lecisz przed siebie
albo ulicą przemykasz
i gdy wstrzymujesz oddech
by czasem mgły nie potrącić
dzikich gęsi w drodze nie rozsypać

choć wkładasz mnie do kieszeni
ponieważ nie chodzę zbyt szybko
ja tobie chcę czapkę poprawiać
ognia bez lęku podać
z nadrzecznej szadzi wykuć
na badylku żywego słowiczka

.

gabrysia cabaj
27 january 2012 at 08:48

w dniu urodzin, Leszkowi, za wszystko. Zdrowia i szczęścia i spełnienia:)**

report

Leszek Lisiecki
27 january 2012 at 08:57

Ojej Gabrysiu :))) Nie wiem co powiedzieć... Więc nic nie powiem :)) Dziękuję wzruszenie...

report

gabrysia cabaj
27 january 2012 at 09:00

nic nie mów, Leszku - to twój dzień i Twoich pięknych fotografii:)*

report

Istar
27 january 2012 at 08:58

jest piękny :)

report

gabrysia cabaj
27 january 2012 at 09:05

:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register