4 june 2011

poetry

Slawrys
Slawrys

pojękiwanie prawie rozkoszne

oazowe zboczki
jęczą z rozkoszy
gdy katują ludzi
w imię miłości
 
wszystko da się
zniszczyć
dla nich nie ma
świętości
 
a szczęść wam Boże

Saranova
4 june 2011 at 07:59

Jakże prawdziwe słowa, dokładne trafienie w sedno a do tego dobrze napisane. Ten wiersz jest skoncentrowanym podsumowaniem naszych czasów.

report

Slawrys
4 june 2011 at 08:07

witaj; aż się Twoją wizytą ucieszyłem, tak starałem się utrafić w obyczajowość, dzięki za opinię jeśli mi się to tak dobrze udało

report

An - Anna Awsiukiewicz
4 june 2011 at 08:01

No........... i daj sobie z mimi spokój.. Żyj dla siebie tymi resztkami sił:) wszystk-o----literówka :)

report

Slawrys
4 june 2011 at 08:10

mam inne zdanie Anno od Ciebie, to oni są zawzięci i nie dadzą mi spokoju...... a niby jakie to życie?????? wegetacja wśród zboków.....ok, niech Ci będzie; jakoś żyję :))) wbrew ich morderczym planom; poprawiona literowka;

report

An - Anna Awsiukiewicz
4 june 2011 at 08:16

Wiem , wiem Sławku. To taka moja niemoc w próbie pomocy Tobie:)

report

Slawrys
4 june 2011 at 08:18

a.....sztuka pocieszania:)) może być, rób tak jak ja; olewaj to i ich:))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register