29 september 2010

poetry

Hanna Mazankiewicz
Hanna Mazankiewicz

Spacery deszczowym miastem

Dziś pora popłakać
razem z deszczem łzy na chodnik ronić
w szumie wody spływającej ulicami
łkanie swoje ukryć
 
pod parasolem przejść przez miasto
przecież i tak nikt nie patrzy
być jak z piosenek roztańczonym przechodniem
tylko może mniej radosnym
 
pora zastanowić się nad życiem
kiedy pada myśli się najłatwiej
przyglądając się kroplom deszczu rzeźbiącym kręgi na wodzie
nad powtarzalnością skupić uwagę
 
dziś pora popłakać
powspominać trochę
tych, którzy znikali w deszczu
tych, których żegnało się deszczem
 
chodzić tak długo aż buty przemokną
i z rękawów krople spadną
 
przecież nikt nie patrzy
ulicami nikt w deszczu nie chodzi

An - Anna Awsiukiewicz
29 september 2010 at 18:12

Lubię deszcz:)

report

Bozena Nitka
9 october 2010 at 10:10

lubie deszcz lecz w domowych zaciszach:) pozdrawiam:)

report

Hanna Mazankiewicz
9 october 2010 at 22:25

Dziękuję serdecznie za odwiedziny i pozostawiony tu ślad. Również pozdrawiam.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register