|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (1247) Prose (22) Diary (96) Photography (218)
Postcards (34) About me Friends (122) Collections (4) | |
śmieszny jesteś czytając między wierszami
mam duszę która układa się w artystyczny nieład
nie lubię pokazywać nóg a ty bardzo chcesz
zajrzeć mi pod spódnicę jestem pełna sprzeczności
jak wszystko wokół a moje ramiona pełne słodyczy
roztańczyła się Lilith
zmysłowym pląsem
coraz bardziej wije
się w myślach mężczyzn
szałem rytmu gotowa
uczynić dla nich piekło
choć sama domaga się nieba
dotykam wzrokiem gdzie na dnie źrenic rozkołysała
się ciemność i tajemnice rozkoszy niewstydliwość gestów
skosztuj czarownych pocałunków co w jedność zmienia
dwoje a kolor ust rozbrzmiewa ogrodem eden
nie potrzeba ci słów żeby wyrazić niewdzięczność
jest taki punkt skąd wszystko wychodzi na jaw
Trochę jakby niespójny, podmiot ciągle mówi o czymś innym, ale całość interesująca :) W 5. wersie jest literówka.
report
Ja też ma w duszy nieład, a teraz to nawet w mieszkaniu.
report
najbardziej podoba mi się że "wije się w myśli mężczyzn" i ze "gotowa uczynić dla nich piekło choć sama domaga się nieba " oraz ten punkt "skąd wszystko wychodzi na jaw" . Zastanawiam się czy specjalnie nie użyłaś " z którego" i czy to ma znaczenie
report
w tym wierszu ma tak być i tak celowo nie użyłam z którego ..pozdrawiam was
report
tak myślałam :) piękny :)
report
Automatycznie widze obraz John Collier 'Lilith' :) Pozdrawiam :)
report
tak jest chaos ale on właśnie dodaje uroku, gratuluję :) usatysfakcjonowany biegnę dalej:)
report
na początku był chaos i pozostał
report
może ona wiedziała o nim dużo mniej - nierówna walka :))
report