1 kwietnia 2012

z lampą [Martwa natura]


z lampą

informacje techniczne: IR canon EOS 40D


liczba komentarzy: 7 | punkty: 11 |  więcej 

issa,  

:) fajnie patrzeć na to, co robisz. cała ta galeria, jaką teraz przeglądam, działa na mnie odświeżająco. zarówno dzięki różnorodności technik, jak i tematyki. i chyba dzięki wolności od czynienia z życia, w tym ze sztuki, jakiejś izby metafizycznych tortur bez końca i widoków na wart zachwytu sens. bo tortury, obojętne, czy inteligentne, czy w złym guście, nudzą mnie coraz bardziej. cieszyć się światem, i mimo to nie zabrnąć w wulgarność żadnego rodzaju, w kicz, w monotonię czy ślepotę na to, co jest - wydaje się, że to naprawdę szczęście. dobrego

zgłoś |

lidia boniecka,  

Miło mi,że zauważyłaś różnorodność jako pozytyw, a ja stale mam problem właśnie z brakiem jednego kierunku stale mi coś wskakuje nowego, z innej bajki, na inny temat. Ale może należy to zacząć traktować inaczej.... Dałaś mi do myślenia. Dziękuję.

zgłoś |

issa,  

Yhm, rozumiem, że można na to patrzeć również jak na trudność. Tak czy inaczej, ja jestem z boku. I odbieram to, co widzę, jako konsekwentną drogę: obrazy w spójności. Scalają je, moim zdaniem, pewne bardzo skonkretyzowane cechy. Niespotykane często. Wyzbyta egocentryzmu koncentracja na przedmiocie uwagi, czyli połączenie intensywności uczestnictwa z jego niepospolitą dyskrecją. Brak narzucanych temu przedmiotowi własnych założeń poznawczych, wyobrażeń, które z natury będą ograniczać możliwości przedstawianego. Wydaje się bowiem, że w większości tego, co ludzie przedstawiają, przeważa jednak autoprezentacyjność: pokazywany świat, (niezależnie od jego formatów, wielkości, ruchliwości umysłowej tworzącego, umiejętności, artyzmu itede), dostaje przecież zaledwie możliwość ilustrowania autora. Natomiast, kiedy oglądałam w miarę uważnie Twoją kolekcję, uzmysłowiłam sobie z zaskoczeniem, że nie czuję w niej żadnej autorskiej presji, mimo indywidualności. I jeszcze jedna rzecz: te obrazy, /zarówno całkiem z wyobraźni, kolażowe, jak i tak niebezpieczne, jak zdjęcie bezdomnej/ są tak nieoceniające, jak to tylko możliwe. Co trudne, jak jasna cholera i wiele ma w sobie z cudu:) Gdybym miała szukać jakiegoś skrótu dla tego, co wczoraj spostrzegłam, byłby to może zen. Postawa/poznanie w zen. I skutki, logiczne refleksy. Nie pamiętam, kiedy ostatnio widziałam cokolwiek, co odpowiadałoby im bliżej. Pomyślności.

zgłoś |

Joha,  

Isso, wyśmienita analiza. Lidio, mnie pozostaje podziękować za piękny obraz:)

zgłoś |

lidia boniecka,  

Isso jestem w szoku! Po pierwsze, tak wnikliwej recenzji jeszcze nie miałam /a było ich sporo/. Po drugie, praktykowałam zen prawie 10 lat. Do głowy mi nie przyszło, że to działa...i, że jest do odczytania. Na razie tyle, bo muszę przemyśleć....n.p."obrazy w spójności" Strasznie jestem Ciebie ciekawa.

zgłoś |

issa,  

:) o, masz. zatem i ja mogę się cieszyć, że widziałam to, co jest, a nie to, co mogłoby być. p.s. sama bywam siebie ciekawa też.

zgłoś |

Darek i Mania,  

bardzo piękna i stonowana światłem :))

zgłoś |



pozostałe fotografie: mała drzemka, coś za oknem, lato,lato IV, lato,lato III, lato,lato, mistyfikacje tryptykalne, a czas ucieka, ostatni letni widoczek z nad Wisły, spotkanie, ukraino, ojczyzno moja pełna szpargałów na starej drabiniee, na werandzie, urodziny, demon wiecznego niepokoju, bezkompromisowa radość dnia, jeszcze jeden portret - Audrey Gray Hebpurn, najchętniej słucham trójki, dla dorotaruda, ależ piękna ta nasza choinka!, dla johy, dla hossy, niezbyt wesołe spotkanie ze sobą, lekkie zimowe zachmurzenie, ...a mnie jest szkoda lata, trochę czegoś, biżuterniczka, Urszula D., ...tak się zastanawiam, portret z blendą, toast - agnieszka w., Agnieszka W. 3, Justyna P. 3, urszula w czerwieni, urszula b&w, Justyna P. 2, Justyna P., na futrzanym tle, futrzany pejzaż ze szczypiorkiem, po spaniu następne spanie, wieczorem, wieczorem na żoliborskim kanałaku, wieczorem Praga po deszczu 2., Parada Szumana 3., w Parku Skaryszewskim, Urodziny, stare miasto w-wa, parada wozów ogniowych w-wa, dzisiaj wczesnym rankiem, metro-moja stacja, w-wa stare miasto, jescze raz bagna palmirdkie, bagna palmirdkie, jaja wielkanocne, kwietniowo 4, kwietniowo 3, kwietniowo 1., zamotana 4, zamotana 3, zamotana 2, zamotana 1, wcale nie tak szybko...., panna młoda 2, moja sąsiadka jako panna młoda 1, widok z okna, z lampą, plac zabaw, okienko, przez pole, nad bajorkirm, w samo południe, w parku 3, w parku 2, w parku, oto moje Devonki, Cyrylka, zawsze chętna do pomocy, Audrey nieco zamyślona, Cyryla Devon von Bricken, oto Audrey Gray Hepburn, na tarasie, na lubelskiej starówce, w dobrym towarzystwie, pełne wsparcie, lekki transportowiec, jeszcze jeden ząbek, przed obiadem, w mroku, z ząbkami, gruszeczki, to co lubię najbardziej - gruszki, lekkie symptomy cięzkiej zadumy, regaty na rzece Hudson, to moje, moooje!!!!, To co lubię najbardziej - mandarynki 3., To co lubię najbardziej - mandarynki 2., To co lubię najbardziej - mandarynki 1.,

Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt

Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.


kontakt z redakcją






Zgłoś nadużycie

W pierwszej kolejności proszę rozważyć możliwość zablokowania konkretnego użytkownika za pomocą ikony ,
szczególnie w przypadku subiektywnej oceny sytuacji. Blokada dotyczyć będzie jedynie komentarzy pod własnymi pracami.
Globalne zgłoszenie uwzględniane będzie jedynie w przypadku oczywistego naruszenia regulaminu lub prawa,
o czym będzie decydowała administracja, bez konieczności informowania o swojej decyzji.

Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. zarejestruj się

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1