20 march 2011

poetry

Ludwik Perney
Ludwik Perney

Est 1:22

                                bo jestem panem w domu swoim
                                i robię i mówię co mi się podoba.
 

Woda spenetrowała pęknięcia i w nich zamarzła,
farba na płaskorzeźbie nagrobka też się łuszczy,
a przecież niedługo stanę przed Panem – pragnę
zapachu olejku mirrowego. Nasączajcie skórę,
niech lśni każdego dnia przez sześć miesięcy.
 
Słyszę jak krzywią się felgi. Opony wzbijają kurz,
litery epitafium wyblakły, schną nagrobne kwiaty.
Przez sześć miesięcy wcierajcie we mnie balsam
i wonne kosmetyki – usiądę z Panem przy stole,
rozlejemy palinkę, zagram na gitarze i opowiem
 
o radości jaką potrafi dać życie: o wyśmienitych
podrobach, pięknych kobietach, które mi uległy,
najgorętszych nocach – jeśli mnie upomni usmażę 
mamałygę taci şi-nghite*. Wspomnę o dziurach
w drodze na cmentarz – poproszę o gorący asfalt.
 

http://perney.pl/wp-content/uploads/2011/03/51_rumunia_wesoly_cmentarz.jpg
 
*nazwa potrawy rumuńskiej – dosłownie "zamknij się i połknij"

Sara
20 march 2011 at 19:48

Witaj Ludwiku! Lubisz uległe kobiety?

report

Ludwik Perney
20 march 2011 at 19:49

Ha! Nie, nie lubię, wolę niedostępne :-)

report

Sara
20 march 2011 at 19:50

zatem niedostępne Ci ulegają?

report

Ludwik Perney
20 march 2011 at 19:52

Nie, bo wtedy byłyby dostępne :-)

report

Waldemar Kazubek
22 march 2011 at 02:18

Drażnią mnie te Twoje "cytatowe" tytuły.

report

Ludwik Perney
22 march 2011 at 05:28

inaczej byś gadał, gdybyś np został ministrantem :-)

report

Waldemar Kazubek
22 march 2011 at 09:08

Jakie to piękne, gdy szanowany i lubiany autor ujawnia młodszym kolegom po piórze tajemnice warsztatu!

report

Ludwik Perney
22 march 2011 at 09:10

zaraz tam młodszym!

report

Sara
22 march 2011 at 09:09

i starszym koleżankom

report

Ludwik Perney
22 march 2011 at 09:11

zaraz tam starszym!

report

Waldemar Kazubek
22 march 2011 at 09:17

Do koleżanek to chyba był adresowany przypis z tłumaczeniem nazwy potrawy :P

report

Ludwik Perney
22 march 2011 at 09:23

Kazubek nabiera wprawy w czytaniu :P

report

Sara
22 march 2011 at 09:18

a do niedostępnych kobiet?

report

Ludwik Perney
22 march 2011 at 09:23

niedostępne kobiety reagują na takie niedostępne teksty :-)

report

Sara
22 march 2011 at 09:25

zatem ciekawe ile wpisów od ilu kobiet tekst sie doczeka tu

report

Waldemar Kazubek
22 march 2011 at 09:26

Na razie jedna kobieta i jeden niedostępny Kazubek, ni ma się czym chwalić.

report

Ludwik Perney
22 march 2011 at 09:27

komisja liczy wiadomości z pw, uruchomiłem autorespondera

report

Sara
22 march 2011 at 09:29

jeden niedostepny Kazubek i jedna kobieta z dostępnym warkoczem z wieży

report

An - Anna Awsiukiewicz
22 march 2011 at 09:35

Nasączajcie skórę, niech lśni każdego dnia przez sześć miesięcy. Fajnie by było --ale nie pośmiertnie..:) Hmm--chyba tu wrócę:)

report

Ludwik Perney
22 march 2011 at 09:37

tak przygotowywano nałożnice dla króla - zazwyczaj na jedną noc :-)

report

Sara
22 march 2011 at 09:40

Estera nie na jedną noc Estera na życie całe

report

Jarosław Trześniewski
22 march 2011 at 10:08

Wesołe te pogrzeby w Rumunii, barwny kipiący życiem cmenatarz...a moje zdanie o wierszu znasz.

report

Ludwik Perney
22 march 2011 at 15:14

Dzięki, Jarku :-)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register