nie ma
suszę lustro tuż przed świtem
ranek budzi rogate poduszki
wpełza w szkle odbity
promień łasi się
liże stopy
ogrzewa prześcieradło
prześwietla złudzenia
pocieranie skroni
nie wyleczy
ze skutków pożegnania
listopad już od września
czeka na listonosza
.
ale patetyczny opis wstania, podjęcia ,,rzopy " z łóżka :))))
report
dzięki za chwilę, może patetyczny/ alez trudno było dzisiaj podjąć ją z łóżka :)))
report
przeczytałem raz, a potem drugi - połechtało moje skronie ;)
report
dziękuję raz, a potem drugi :)))
report
wyżęte? lustro? się gubię w takich "szorowaniach skroni" - miłego wieczoru Natali;)
report
dzięki Michu:))) wzajemnie miłego :)) buźka
report
zdałoby się popracopwać; wskażę Ci, Natali, miejsca, które wymagają przemyślenia; 1. wyżęte-spuchnięte; promień-zamiast zobojętniać-mógłby prześwietlać złudzenie ? (znika jedna zgłoska, i bardziej pasuje do złudzeń?) szorowanie-pożegnanie-okaleczenie--> no za dużo w jednej krótkiej cząstce rzeczowników odsłownych; to zabezpieczenie też jest na wyrost, bardziej ochroni; ale gdybyś zdecydowała się na rekonstrukcję, to przyjdą na pewno nowe słowa, czego Ci serdecznie życzę :) hey
report
najbardziej za czas, bo drogi :))) dziękuję/ skoro piszesz,że zdałoby się, to popracuję :)))
report
próbuję odgadnąć sensy ale już na początku potykam się o "spuchnięte poduszki" :) czy może to znaczyć "nieużywane"?
report
od łez Aneczko :))) wierszyk przeznaczony pod topór, jeśli masz jakieś słowko, to poproszę:)) mam myśli, ale brak odpowiednich słów :))
report
nie wpadłabym na to, że od łez :( bo przemoczone poduszki są raczej oklapnięte - może niepotrzebnie brnę w takie skojarzenia, ale muszę mieć jakiś klucz :) pomyślę jeszcze, nie spiesz się z toporem
report
Jeszcze trochę tego Listopada zostało niestety, ale pomysł z listonoszem zacny:).
report
dzięki Dal, zastanawia mnie, dlaczego psy nie znoszą listonoszy :)))
report
Nie tnij, daj mu odsapnąć:))
report
trochę zamieszałam tylko, tak, jak radził Wiese :))
report
Widzę Natali, że wciąż boleśnie siedzą w tobie te skutki pożegnania...:)))
report
rogate, dziękuję Małgosiu :)))
report
Psy nie znoszą listonoszy ze względu na duże skórzane torby:))))
report
listonosze właśnie tym się wyróżniają :)))
report
Czytałam wcześniej :-) Korzystne zmiany poczyniłaś :-) Pozdrawiam :-)
report
dzięki za czytanie :))) pozdrawiam :)
report
:))
report
dzięki Aniu za obecność :))
report
Hm... jeszcze raz tęsknota - bardzo na tak...
report
tu nie utożsamiam się z nią - dzięki Leszku :)))
report
Mimo to nadal mi się podoba :))
report
po zmianach lepiej :)
report
cieszę się,że zaglądasz :)))
report
zauroczyło:)
report
dzięki Nesco :))) piękny awatar :))
report
świetnie uchwycony brak ... bez szybkiego ratunku na pocieszenie ... a szkoda :))) pozdr. K.
report
dzięki Kajus, pocieszenie przychodzi z takimi komentarzami :)))
report
Natali. Czekałem cierpliwie aż zakończysz szorowanie tego wiersza. I tak, teraz jest czysty jak tafla srebra. Bardzo mi się...
report
Januszku ...mi się... bo jesteś :))) dziękuję
report
:)) piękny wiersz o wielkiej nieobecności i tęsknocie. gratuluję.
report
dziękuję Magdalko za czytanie :)))
report
Hej, Natali, miło było znowu zajrzeć...:)
report
dziękuję Małgosiu, miło Cię widzieć :)
report