Poetry

Nuria
PROFILE About me Friends (1) Poetry (24) Prose (1)



21 september 2018

Do nieba, czy tam gdzie zechcę

w moim dzieciństwie grzeczne dziewczynki
motylami kokard ubarwiały szare ulice
przyciągając życzliwy uśmiech dorosłych
i zazdrość rówieśników
 
nosiły
sztywne przerażeniem krochmalu fartuszki
z kieszonką niczym kangur
nadzianą ratunkiem chusteczki
dla rozbeczanych krwią kolan
 
drobiły kroczkiem
na uwięzi matczynej ręki
zmierzając mozolnie do nieba
 
w moje włosy kwiat akacji
wpinały pszczoły brzęczącym lotem
w naderwanej kieszonce
uśmiechał się nadzieją
niejeden kamyk zielony
 
rozbiegany mną wiatr mrużył figlarnie oczy
i pędził ciągle przed siebie na przekór niebu
 
które kocha tylko grzeczne dziewczynki 


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 3 | rating: 0/3 | report | add to favorite

Comments:

supełek.z.mgnień,  

Witaj. Przepraszam, że sobie pozwoliłam, ale tak czytam: w moim dzieciństwie grzeczne dziewczynki ubarwiały szare ulice motylami kokard/ wydaje mi się, że ciekawiej otwiera się na obrazy (?) Pozdrawiam.

report |

bosonoga,  

ja też nie byłam grzeczną dziewczynką :) Pozdrawiam :)

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register