17 may 2018

17 may 2018, thursday ( runy )

rozdmuchuję ogień
pali kiedy spada na dłoń znaczący kawałek
dzieciństwa
w drodze po horyzont zanika błękit
całość zamyka hermetyzm myślenia
 
za chwilę wypadniemy z nurtu
my
błądzący przez przejaskrawioną chwilę do zaniku cienia
w smudze liczy się iskra płomienia
na krańcach zachodu
od wschodu dana nam zmienność ziarna
wychłostana ogniem istnienia
 
przez żar przecisnąć i osiąść na pierwotnych skargach
wypalonych runami na duszy
 
nawet przez noc
niezmiennie
przedziera się Światło




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register