Diary

E.T.
PROFILE About me Friends (21) Poetry (44) Diary (100)



3 november 2015

3 november 2015, tuesday ( we śnie )

chciałabym umieć porządkować świat
tylko ten wokół siebie
poukładać w plastry pociętych drzew
 
noc stała się dłuższa wydłużona o niepewność
każdy dzień jest jak niespokojny sen
jutro straszy widmami niespełnionej codzienności
 
noszę w sobie znamię wypalonego lasu
pożogi myśli i koszmarnych przypuszczeń
czekam kiedy kiełkować zaczną nowe nadzieje na przyszłość
 
oddychasz ciężko i cicho
przeraża mnie ta narastająca wokół cisza
duszę w sobie krzyk
nie
nie napiszę o bólu
chociaż może boleć bardziej i bardziej
posypię głowę popiołem i będę trwać
z grymasem uśmiechu 
 
śpij
jutro zawiozę ci lepsze myśli


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 9 | rating: 0/7 | report | add to favorite

Comments:

Bazyliszek,  

piekne E.T. i dla siebie wzialem, dziekuje:)))

report |

Bazyliszek,  

dz. chcialem powiedziec, ze to jakby ja, jakby moja mysl, przepraszam:(

report |

E.T.,  

dziękuję Bazyli za współodczuwanie, podniosłeś na duchu :*

report |

jeśli tylko,  

dni jak te plastry.. niezrastane..

report |

E.T.,  

... każdy niepewny...

report |

mua,  

no rzesz ;))) ( jak siem cieszem , że nie masz mocy tej nocy ( wypalać las i drzewa w plastry ??? a fuj )

report |

E.T.,  

dzięki Mua, że się zatrzymałeś, a pożoga we mnie trwa niestety ...

report |

Wieśniak M,  

gdyby życie chciało/ samo by nas w stosy układało/ ja wolę w puszczańskim chaosie/ rosnąć swobodnie we własnym sosie:)))

report |

E.T.,  

Wieś, jak zwykle z dobrym humorem, dzięki za dobre słowo :*

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register